Problemy techniczne wykluczają Inter Europol z walki o czołowe lokaty w trzeciej rundzie ALMS

Inter Europol Competition #13 / © Inter Europol Competition

Zespół Inter Europol Competition bez powodzenia zakończył trzecią rundę Asian Le Mans Series na torze Yas Marina, mijając linię mety dopiero na szóstej lokacie w klasie LMP3.

Polska ekipa w składzie James Dayson, Gilherme Oliveira i Nico Pino, wysokim tempem rozpoczęła przygotowania do trzeciej rundy Azjatyckiej Serii Le Mans, kończąc pierwszą sesję treningową na wysokim czwartym miejscu, natomiast drugą z najlepszym wynikiem, poprawiając się o sekundę na jednym okrążeniu.

Trzecie pole startowe do czterogodzinnej rywalizacji na pętli Yas Marina, na której ściga się także Formuła 1, wskazywało na to, że Polska stajnia odrobi straty z pierwszych dwóch rund w Dubaju i powalczy o pierwszą trójkę.

Już pierwsze godziny walki na torze w Abu Zabi dały jasno do zrozumienia, że rywalizacja o podium będzie bardzo ciężka. Rozpoczynający walkę James Dayson stracił dwie lokaty na starcie, a obrót na torze i problem z tempem spowodował, że zakończył swój przejazd na ósmej lokacie.

Po 20-minutowej okresie czerwonej flagi, spowodowanej przez pożar prototypu ekipy G-Drive Racing, na torze pojawił się Guilherme Oliveira, jednak okrążenie straty przekreślił możliwość walki o czołowe miejsca, mimo iż kierowca polskiej stajni awansował z trzydziestej trzeciej na trzynastą lokatę w klasyfikacji generalnej.

Na 49 minut przed końcem miejsce w kokpicie zajął Nico Pino, który spisał się bardzo dobrze, ale nie był w stanie odrobić straty. Prototyp polskiego zespołu z numerem #13 został sklasyfikowany na szóstym miejscu w kategorii LMP3 z dwoma okrążeniami straty do lidera klasy.

„Byłem zadowolony ze startu, chociaż w tłoku na torze straciłem dwa miejsca” – przyznał James Dayson. „Miałem podczas swojej zmiany dwa incydenty, zaliczyłem także pirueta, ale szybko odzyskałem koncentrację i tempo. Wtedy jednak samochód stracił moc. To było frustrujące, bo byliśmy w stanie walczyć o miejsce na podium. Niestety, fortuna nie była dziś po naszej stronie.”

„Moja zmiana rozpoczęła się dobrze”_ – powiedział Guilherme Oliveira. „Czułem się świetnie w kokpicie. Odrabiałem stratę, dopóki nie pojawiły się takie same problemy, które miał wcześniej James. Przez resztę czasu starałem się minimalizować straty. Jutro znów spróbujemy szczęścia.”

Nico Pino, dodał: „Rozpocząłem zmianę na tych samych oponach, na których jechał Guilherme. Balans samochodu był dobry, ale wciąż występował problem. Pomimo to, tempo było podobne do lidera klasy, co daje powód do zadowolenia. Musimy teraz ustalić przyczynę problemów i mieć nadzieję, że jutro, w ostatnim wyścigu szczęście nam dopisze.”

Inter Europol Competition powrócił do rywalizacji na torze Yas Marina w niedzielę, podejmując ostatnią próbę wywalczenia dobrego wyniku. Start wyścigu został zaplanowany na godzinę 13:30 czasu polskiego.

Image: © Inter Europol Competition