Promotor GP Chin: Naszym celem jest zorganizowanie wyścigu w drugiej połowie roku

Shanghai International Circuit / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Organizatorzy Grand Prix Chin oficjalnie zakomunikowali, że chcą przełożyć wyścig na drugą połowę sezonu wskutek globalnego wzrostu zakażeń COVID-19.

Runda w Szanghaju, podobnie jak w ubiegłym roku, ma zostać wkrótce odroczona w czasie, a jej promotorzy z nadzieją liczą, że wyścig odbędzie się w drugiej połowie tegorocznego sezonu.

„Jesteśmy w cotygodniowym kontakcie z władzami F1” – powiedział Yibin Yang, główny promotor wyścigu.

„Pomimo, iż niedawno opublikowany został standardowy harmonogram tegorocznych zmagań, to uważam, że bardzo mało prawdopodobne jest, aby udało się zorganizować to wydarzenie w kwietniu.”

„Naszym celem jest wypracowanie alternatywnej daty w drugiej połowie roku i złożyliśmy już w tej sprawie formalny wniosek, który, mamy nadzieję, zostanie przyjęty i będziemy mogli zorganizować wyścig w późniejszym terminie.”

Kwestią problematyczną przy odroczeniu wyścigu może okazać się nie tylko zbyt upakowany kalendarz, ale również inne miejscowe wydarzenia sportowe.

„Przeniesienie imprezy na drugą połowę roku jest zależne od planów władz miasta” – dodał Yang.

„Jeśli przeniesiemy wszystkie wydarzenia o kilka miesięcy, to ich skumulowanie w jednym czasie może być dużym problemem. Aby zorganizować dowolną imprezę potrzebne jest odpowiednie zabezpieczenie przez funkcjonariuszy policji oraz medyków, a ich liczba jest ograniczona. Kumulacja imprez sportowych w jednym czasie może być problemem również z finansowego punktu widzenia, a promowanie tych wydarzeń w zbliżonych terminach może doprowadzić do konfliktów marketingowych” – zakończył.

Według ostatnich doniesień władze F1 mają w najbliższych dniach opublikować zaktualizowany kalendarz na sezon 2021. Spekuluje się, że najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia GP Chin jest wyścig w Portimao, który miałby poprzedzić rundę na torze Imola.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool