Prost: Abu Zabi było dla Lewisa potężnym ciosem

Alain Prost / © Alpine F1 Team

Czterokrotny mistrza świata, Alain Prost uważa, że istnieje pięćdziesiąt procent szans na to, że Lewis Hamilton ogłosi zakończenie kariery przed startem tegorocznych zmagań.

Wraz z zakończeniem zeszłorocznego sezonu w padoku F1 wygenerowało się sporo wątpliwości na temat losów dalszej kariery lidera Mercedesa, dla którego strata ósmego tytułu mistrzowskiego na ostatnim okrążeniu GP Abu Zabi miała okazać się bardzo dotkliwa.

Taki rozwój wydarzeń potwierdził w ostatnim czasie jeden z dziennikarzy telewizji Sky.

„Rozmawiałem z kilkoma różnymi osobami, które miały bezpośredni kontakt z Lewisem i według ich słów wydawał się dobrze znosić gorycz przegranej w wieczór po wyścigu. Sytuacja miała jednak ulec zmianie w kolejnych dniach, gdy cały ten wątek zaczął go coraz bardziej przytłaczać” - stwierdził Craig Slater.

Swoimi spostrzeżeniami na ten temat podzielił się również obecny doradca zespołu Alpine, który jest zdania, iż obecna sytuacja Brytyjczyka jest mocno niejasna.

„Trudno jest się postawić na jego miejscu. Z całą pewnością ma tyle samo argumentów, żeby zostać lub przerwać karierę. Oceniam to w skali pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Dostał dość potężny cios w głowę, ale byłoby naprawdę szkoda, gdyby zabrakło go w tym sezonie” - przyznał Alain Prost dla francuskiego tygodnika Le Journal du Dimanche.

„Jestem jednak optymistą, ponieważ wciąż ma on do zdobycia ósmy tytuł mistrzowski, a dodatkowo w życie wejdzie w tym roku nowy regulamin techniczny, który może sprawić, że o mistrzostwo będą walczyły być może trzy zespoły i czterech lub pięciu kierowców. To może być właśnie najważniejszy impuls dla Hamiltona i wyzwanie, którego będzie chciał się podjąć.”

Image: © Alpine F1 Team