Protest Renault uznany. Racing Point z odjętymi punktami i grzywną

Lance Stroll - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Po środowym przesłuchaniu reprezentantów zespołów Racing Point, Renault i Mercedes, FIA ogłosiła, że samochód RP20 jest niezgodny z regulaminem sportowym.

Kontrowersje wokół bolidu noszącego oznaczenie RP20 narastały już od chwili jego prezentacji. Ze względu na uderzające podobieństwo do ubiegłorocznego samochodu, w którym Lewis Hamilton sięgnął po kolejny mistrzowski tytuł, bolid Racing Point natychmiast zyskał przydomek “różowy mercedes”.

Pierwsza kontrola zgodności bolidu Racing Point z zapisami regulaminu technicznego miała miejsce jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, kiedy to delegaci techniczni wizytowali fabrykę zespołu. Wyniki tej wnikliwej kontroli wypadły jednak pozytywnie i bolid został dopuszczony do startów w sezonie 2020.

"Rozmawialiśmy o naszym samochodzie z FIA. Delegaci przyjechali do naszej fabryki i przyglądali się temu, co robimy oraz analizowali projekt samochodu. Porównywali nawet ubiegłoroczne dane projektowe Mercedesa. Przeprowadzili bardzo wnikliwą kontrolę i byli bardzo zadowoleni, że samochód, który zabieramy na tor, jest zaprojektowany przez nas" - mówił wówczas Andy Green, dyrektor techniczny zespołu Racing Point.

Sprawa legalności bolidu Racing Point powróciła jednak za sprawą zespołu Renault. Po wyścigu o Grand Prix Styrii francuska ekipa złożyła protest w sprawie złamania przez zespół Racing Point artykułu 2.1 oraz 3.2, załącznika numer sześć, paragraf 1, 2(a) oraz 2(c) Regulaminu Sportowego F1. Oskarżenia Renault dotyczyły konstrukcji wlotów powietrza chodzącego do hamulców, które Racing Point miał pozyskać bezpośrednio od Mercedesa, łamiąc w ten sposób powyższe zapisy regulaminowe, zmuszające zespoły do całkowicie samodzielnego opracowania części z listy.

Protest zespołu Renault został uznany za zasadny. Okazało się bowiem, że podczas kontroli delegaci techniczni nie sprawdzali szczegółów konstrukcji wspomnianych elementów.

"Podczas zimowej dyskusji nie zagłębialiśmy się w szczegóły kanałów powietrznych, słusznie bądź nie. Z perspektywy czasu patrząc, powinniśmy poświęcić im więcej uwagi, ale skupialiśmy się na samochodzie jako całości" - przyznał delegat FIA do spraw bolidów jednomiejscowych Nikolas Tombazis.

Po wyścigu o Grand Prix Styrii, kiedy to Renault złożyło pierwszy z łącznie pięciu protestów, delegaci FIA zabezpieczyli wloty powietrza zespołu Racing Point, a także zwrócili się do Mercedesa z prośbą o dostarczenie materiału porównawczego na cele przeprowadzenia dochodzenia.

Do przesłuchania obu stron konfliktu doszło 5 sierpnia. Wówczas rozpatrzone zostały wszystkie dotychczasowe protesty, które oficjalnie zostały podtrzymane przez FIA.

W wyniku przeprowadzonego dochodzenia zespół został ukarany grzywną w wysokości 400 tysięcy euro oraz utratą 15 punktów z klasyfikacji generalnej konstruktorów zdobytych podczas Grand Prix Styrii. Ponadto FIA nałożyła na zespół Racing Point dwie reprymendy po wyścigach o Grand Prix Węgier i Wielkiej Brytanii.

Zespół Racing Point pozyskał projekty wlotów powietrza do hamulców na przełomie sezonów 2018/2019, kiedy części te nie były jeszcze objęte restrykcjami. W sezonie 2020 samochód RP20 wyposażony został w nabyte wówczas tylne wloty powietrza, które obecnie znajdują się na liście części, opracowywanych samodzielnie przez zespoły. Według FIA, takie postępowanie stanowi naruszenie wyłącznie zasad regulaminu sportowego a nie technicznego, a co za tym idzie, nie podlega karze dyskwalifikacji zespołu.

Image: © BWT Racing Point F1 Team