Racing Point i Renault zakończyły przedsezonowe testy

Lance Stroll - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Zespoły Renault i Racing Point zakończyły dziś swoje testy w ramach ostatnich, intensywnych przygotowań do rozpoczęcia sezonu 2020.

Od wczoraj (16 czerwca) ekipa Renault przebywała na austriackim obiekcie Red Bull Ring, gdzie kierowcy Daniel Ricciardo i Esteban Ocon przygotowywali się do rozpoczęcia sezonu 2020, testując bolid z 2018 roku. Według przepisów, testy samochodów z ubiegłych sezonów mają nielimitowaną ilość przejechanych kilometrów.

Daniel Ricciardo zasiadł za kierownicą jako pierwszy, przemierzając 115 kółek. Dziś oddał fotel swojemu koledze z zespołu, Estebanowi Oconowi. Francuz pokonał kolejne 143 okrążenia – dla obu zawodników były to pierwsze dni spędzone na fizycznym torze od zimowych testów w Barcelonie.

Renault nie mogło przeprowadzić swojego testu we Francji lub w Wielkiej Brytanii, gdzie po przyjeździe musiałby przejść obowiązkową dwutygodniową kwarantannę. Jazdy na torze Red Bull Ring mogą być korzystne dla zespołu, zważywszy na fakt, iż za niecałe trzy tygodnie, F1 zawita właśnie na ten tor, aby rozpocząć 70-ty sezon mistrzostw świata.

Nie obyło się również bez kontrowersji, bowiem Helmut Marko, doradca Red Bulla, wyraził dziś głośno swoje niezadowolenie faktem, iż władze Red Bull Ring wypożyczyły konkurentowi tor, na którym odbędzie się inauguracyjny wyścig sezonu.

Lance Stroll testował dziś tegoroczny bolid R.P.20 na brytyjskim torze Silverstone, w ramach ostatniego dnia filmowego zespołu Racing Point.

Racing Point i AlphaTauri to dwie ekipy, które zdecydowały się przeprowadzić prywatne testy w formie dni filmowych. Zespół Franza Tosta odbędzie taki test 24 czerwca na torze Imola.

Dziś na torze Silverstone pojawił się Lance Stroll, który testował tegoroczną konstrukcję R.P.20.

„Lance Stroll jest dziś za kierownicą – po raz pierwszy od zimowych testów w Barcelonie” – napisał zespół Racing Point na swoim oficjalnym profilu na Twitterze przed rozpoczęciem testu. 

„Bezpieczeństwo jest dziś najważniejsze. Pracujemy zgodnie z nową normalnością, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.”

Wszystkim zespołom przydzielone są dwa dni filmowe w sezonie, w trakcie których mogą zgromadzić materiały video oraz zdjęcia, wykorzystywane przez sponsorów i partnerów. W trakcie testu aktualnej konstrukcji bolidu, kierowca ma do wykorzystania limit tylko 100 przejechanych kilometrów, przy użyciu różnych mieszanek Pirelli.

Takie testy są również doskonałą okazją dla zespołów do wdrożenia się w nowe, ścisłe procedury bezpieczeństwa, związane z pandemią COVID-19, m.in. przystosowanie się do noszenia maseczek oraz pracy w zachowaniu bezpiecznej odległości.

Tym samym obie drużyny dołączyły do Mercedesa, który w ubiegłym tygodniu testował bolid z 2018 roku na torze Silverstone. Podobny sprawdzian chce przeprowadzić także Ferrari, jednak oficjalna data nie została jeszcze podana – wiadomo tylko, iż odbędzie się on pod koniec czerwca.

Tegoroczny, 70-sezon mistrzostw świata Formuły 1 wystartuje 5 lipca na torze Red Bull Ring w Austrii.

Image: © BWT Racing Point F1 Team