Raikkonen: Chcę ścigać się naprawdę, a nie przed komputerem

Raikkonen: Chcę ścigać się naprawdę, a nie przed komputerem

Kimi Raikkonen przyznał, że jest obecnie bardzo zmotywowany i brakuje mu prawdziwego ścigania się na torze, czego nie da się zastąpić jazdą w żadnym wirtualnym samochodzie.

Obecnie wielu kierowców różnych serii wyścigowych próbuje swoich sił w rozmaitych symulatorach wyścigowych. Łatwo zauważyć, że w grupie tej dominują głównie kierowcy młodzi, którzy w dużej mierze reprezentują najmłodsze pokolenia zawodników. Ich entuzjazmu na temat e-sportu nie podziela jednak najstarszy zawodnik w stawce Formuły 1 – Kimi Raikkonen. Czterdziestoletni Fin, w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera, jasno dał do zrozumienia, że wirtualna rywalizacja nie jest tym, co chciałby robić, nawet jeżeli takim symulatorem był ten, na którym pracował w Maranello:

Nie obchodzi mnie to. Wolę czekać na prawdziwy tor.”

„Symulatory bardzo różnią się od prawdziwego samochodu. Będąc w Ferrari, kiedy leciałem do Włoch, aby być w symulatorze, czułem, że nie do końca dlatego wybrałem tę pracę.”

Mistrz świata z sezonu 2007 skomentował też obecną sytuację. Zdradził on, jak obecnie wygląda jego czas wolny od ścigania się, a także odniósł się do potencjalnych plotek dotyczących jego przejścia na sportową emeryturę.

Spędzam te dni normalnie, mniej więcej tak jak wcześniej. Spędzam cały czas z dziećmi, mamy szczęście, że możemy przez większość czasu być na zewnątrz. Mamy dużo prac ręcznych i innych zajęć, moje dni mijają bardzo szybko.”

„Pozostanę tak długo jak długo dobrze się bawię i mam motywację, a teraz czuję się bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek.”

Kierowca zespołu Alfa Romeo przyznał także, że jego zdaniem władze Formuły 1 oraz FIA postępują właściwie i metodycznie, starannie oceniając sytuację i pracując nad nowym formatem kalendarza cyklu Grand Prix, uwzględniającym także wyścigi rozgrywane bez udziału publiczności.

To nie jest nasza decyzja i jestem pewien, że F1 i FIA ocenią sytuację bardzo ostrożnie. Będziemy ścigać się, kiedy będzie na to odpowiedni czas, nawet jeżeli będzie to odbywać bez publiczności.”

Chociaż Kimi Raikkonen na co dzień jest osobą skrytą i niechętnie wyraża swoje emocje, to jednak na koniec wywiadu podzielił się on z włoskim dziennikiem bardzo ciekawą informacją, dotyczącą więzi, jakie zbudował w ciągu ostatnich lat, będąc kierowcą Ferrari oraz Alfy Romeo:

Jeżeli chodzi o przyjaciół, to są to dla mnie Sebastian Vettel i Antonio Giovinazzi. Poza tym nie mam ich wielu.”

 

Image: © Alfa Romeo Racing Orlen