Raikkonen: Ferrari będzie traktowało Vettela tak samo jak Leclerca

Sebastian Vettel i Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Były kierowca Ferrari, Kimi Raikkonen, nie widzi podstaw do tego, aby ekipa z Maranello miała preferencyjnie traktować w tym sezonie Charlesa Leclerca.

Szczególnie w latach 2015-2018 wielokrotnie zarzucano Ferrari faworyzowanie Sebastiana Vettela kosztem Kimiego Raikkonena. Przykładem było chociażby GP Monako 2017, gdzie Fin wywalczył pole position, prowadził w pierwszej części wyścigu, lecz niespodziewanie po pit stopach to Niemiec znalazł się na czele. Sam zainteresowany zaprzecza nierównemu traktowaniu kierowców przez ekipę z Maranello.

"Jestem pewien, że są tak samo traktowani. Korzyścią dla nich jest praca nad osiągnięciem jak najlepszych rezultatów w obu samochodach, więc nie widzę podstawy, dla której mieliby coś takiego robić" – przyznał Kimi Raikkonen podczas konferencji prasowej FIA przed GP Styrii.

W zeszłym tygodniu, również w czwartek, przed dziennikarzami Sebastian Vettel powiedział, że szef zespołu Ferrari zaskoczył go decyzją o braku przedłużenia kontraktu. Mistrz świata z sezonu 2007 wątpi w tak dramatyczny przebieg spraw.

"Krótko z nim rozmawiałem w zeszły weekend, wydaje mi się, że tuż przed startem. To jest wszystko, co wiem. Nie mam pojęcia, co tam się dzieje i nie jest to moja sprawa. Niezbyt uczciwie jest komentować to, czy ktoś jest traktowany źle, ponieważ nie wiem, do czego dokładnie doszło. Wątpię w to, że mieli tak złe relacje, jak ludzie twierdzą. Czasami jest tak, że opuszczasz zespół albo wybierasz odejście, jakakolwiek sytuacja by to nie była, zobaczymy, co stanie się w przyszłości."

Kimi Raikkonen startował w Ferrari w latach 2007-2009 oraz 2015-2018. Fin jest ostatnim kierowcą, który wywalczył mistrzowski tytuł dla ekipy z Maranello. Od sezonu 2019 występuje w barwach Alfy Romeo.

Image: © Scuderia Ferrari