Ralf Schumacher: Aston Martin nie zmieni się nagle z krowy w tygrysa

Ralph Schumacher - Panasonic Racing Toyota / © Toyota Motorsport GmbH

Ralf Schumacher w jednym z ostatnich wywiadów ostrzegł Sebastiana Vettela, aby ten nie spodziewał się cudów podczas pierwszego sezonu w nowym zespole. Dodał także, że Aston Martin ma nadal wiele słabych stron, których wyeliminowanie wymaga czasu.

W zeszłym roku team z Silverstone, który występował wówczas pod nazwą Racing Point, zajął znakomite 4. miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Brytyjska ekipa na przestrzeni kilkumiesięcznej rywalizacji zdobyła cztery miejsca na podium, w tym zwycięstwo podczas Grand Prix Sakhiru.

W minionej kampanii wokół stajni Lawrence'a Strolla pojawiło się także wiele kontrowersji, ze względu na bolid, który rażąco przypominał projekt Mercedesa z 2019 roku. Z powodu nielegalnego skopiowania układu hamulcowego od niemieckiego partnera, Racing Point zostało ukarane karą pieniężną oraz odjęciem 15 punktów z tabeli mistrzostw świata.

Do całej sytuacji wokół zespołu odniósł się Ralf Schumacher. Niemiec w rozmowie z serwisem DE24 News stwierdził, że Aston Martin jest świetnym składem, ale na ich drodze do sukcesu jest jeszcze wiele słabych punktów do wyeliminowania. 45-latek jednocześnie ostrzegł Sebastiana Vettela, aby nie oczekiwał cudów po tegorocznym sezonie.

„Nie można nagle zmienić krowy w tygrysa. Jeśli masz drapieżnika w pudełku, musisz umieć go oswoić. Zespół ma dalej wiele niedociągnięć i czeka ich jeszcze długa droga, zanim znajdą się w ścisłej czołówce tego sportu” – tłumaczył Schumacher.

Jednak brat siedmiokrotnego mistrza świata zaznacza, że Aston Martin może okazać się miejscem, w którym Vettel na nowo zabłyśnie i odzyska swoją utraconą formę po fatalnym sezonie w Ferrari.

„Cieszę się, że ma znowu zespół, który za nim stoi. Jako kierowca chcesz czuć się komfortowo, ale także potrzebujesz wewnętrznego wsparcia. Ferrari rozwiązało tę kwestię w bardzo niekorzystny sposób.”

„Błędy Sebastiana wynikały z chęci walki o lepsze pozycje. Jednak jazda pod presją w słabym samochodzie potrafi przygnieść każdego zawodnika. To pokazuje, jak ludzka jest Formuła 1” – zakończył.

Image: © Toyota Motorsport GmbH