Ralf Schumacher: Jedynym ratunkiem dla Williamsa jest odejście Claire i Franka

Claire Williams - Williams Racing / © Motorsport Grand Prix

Według byłego kierowcy Formuły 1 Ralfa Schumachera jedyną szansą na to, aby zespół Williams powrócił do swojej potęgi sprzed lat, jest wycofanie się Claire oraz Franka Williamsa.

Na przestrzeni ostatnich lat zespół Williams regularnie odnotowywał coraz to gorsze występy. Obecnie ekipa z Grove jest jedynie cieniem swojej dawnej świetności. Czasy, w których Williams należał do ścisłej czołówki klasyfikacji generalnej, nie są jednak bardzo odległe. Jeszcze w sezonie 2015 Felipe Massa oraz Valtteri Bottas zapewnili swojemu zespołowi trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata konstruktorów. Od tego jednak czasu nie udało się już powrócić do tak świetnych rezultatów, a zespół z czołówki spadł najpierw do grupy zespołów środka stawki, aby w ostatnich dwóch latach stać się jedynie tłem dla wyścigowej rywalizacji pozostałych bolidów.

Zdaniem Ralfa Schumachera, który reprezentował Williamsa w Formule 1, bezpośrednią winę ponosi za to model zarządzania ekipą, jaki wcieliła w życie Claire Williams po przejęciu obowiązków swojego ojca, który zresztą nigdy publicznie nie wyraził krytyki wobec swojej córki prowadzącej zespół prostą drogą do upadku.

“Wygląda na to, że ani Frank, ani Claire nie są w stanie prowadzić zespołu w nowoczesnym stylu. Myślę, że jest wiele złego w obecnym sposobie zarządzania” - powiedział były kierowca Williamsa w wywiadzie dla magazynu SpeedWeek.

“Już wiele lat temu należało utorować drogę młodemu personelowi do zarządzania ekipą. Sam tego doświadczyłem, a czasy się zmieniły. System Franka polegał na wywieraniu ogromnej presji z samej góry.”

Obecna sytuacja w zespole i zerwanie kontraktu sponsorskiego z firmą ROKiT doprowadziły zespół na skraj stabilności finansowej, co w zasadzie przesądza o konieczności jego sprzedaży. Paradoksalnie, może być to właśnie szansa na to, aby Williams ponownie zaczął się piąć w górę stawki Formuły 1.

“Williams ma przed sobą dobrą przyszłość, ale tylko wtedy, kiedy Frank i Claire całkowicie się wycofają, a do akcji wejdzie dobry inwestor.”

“Uważam, że zespół wyścigowy jest świetny i zaangażowałbym się od razu, gdybym miał odpowiednich partnerów i fundusze.”

Najprawdopodobniej zarząd zespołu prowadzi już rozmowy z zainteresowanymi inwestorami. Uważa się, że wiodącymi kandydatami do przejęcia ekipy są Michael Latifi, ojciec debiutującego w tym sezonie kierowcy Williamsa oraz Dmitry Mazepin, który w 2018 roku bezskutecznie starał się o zakup zespołu Force India, który trafił pod zarząd komisaryczny.

Rywalizacja tych dwóch miliarderów będzie z pewnością zaciekła. Z jednej strony bowiem, Latifi wraz z grupą HSBC spłacił zobowiązania Williamsa opiewające na 28 milionów funtów, z drugiej zaś, Mazepin dysponuje znacznie większymi środkami, co pozwoliło mu na zakup każdej drużyny, w której startował jego syn od Formuły 3 wzwyż.

“Nie mogę tego krytykować, cieszę się, że są ludzie, którzy kochają ten sport i są w stanie zainwestować w niego tyle pieniędzy, nawet jeżeli jest to przeznaczone tylko dla ich dzieci” - podsumował tę kwestię Ralf Schumacher.

Image: © Motorsport Grand Prix