Rast nowym liderem serii DTM po zwycięstwie w sobotnim wyścigu na Zolder

Rene Rast - Audi Sport Team Rosberg / © DTM

Rene Rast zwyciężył w sobotnim wyścigu na torze Zolder, pokonując w bezpośredniej walce Robina Frijnsa oraz zamykającego pierwszą trójkę Ferdinanda Habsburga. Kierowca Audi awansował na pierwszą lokatę w klasyfikacji kierowców.

Niemiec, po starcie z pole position, nie dał szans swoim rywalom i wygrał start do sobotniego wyścigu, umacniając się jeszcze przed pierwszym zakrętem na prowadzeniu. Druga lokata należała do Ferdinanda Habsburga, który utrzymał za sobą Robina Frijnsa oraz Jonathana Aberdeina i Jamiego Greena, zamykającego pierwszą piątkę.

Zagorzała walka rozegrała się o szóstą lokatę, z której startował Harrison Newey. Brytyjczyk po stracie kilku pozycji próbował odzyskać swoje wywalczone w kwalifikacjach miejsce, co zakończyło się uderzeniem w prawy bok Nico Mullera, który spadł aż na czternaste miejsce za Sheldona van der Linde.

Dobrym startem popisał się natomiast Timo Glock. Kierowca BMW wskoczył do pierwszej dziesiątki, jednak nie ustrzegł się błędu i także uderzył w Nico Mullera. Wiele odłamków na torze spowodowało, że na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, jednak z końcem czwartego okrążenia zjechał z toru i kierowcy mogli kontynuować rywalizację.

Na prowadzeniu pozostał Rene Rast, przed Ferdinandem Habsburgiem i Robinem Frijnsem, który bardzo mocno naciskał na drugiego Austriaka, jednak ten nie dawał za wygraną i utrzymywał za sobą holenderskiego kierowcę.

Robert Kubica po dobrym starcie i wykorzystaniu zamieszania wskoczył na jedenastą lokatę, którą utrzymał także po restarcie, jednak był bliski utraty dobrego miejsca, czego powodem było uderzenie w tył przez Van der Linde. Polak, po karze dla kierowcy BMW, utrzymał się finalnie na jedenastym miejscu, kontynuując walkę o kolejne punkty.

Problemy tuż po restarcie dopadły natomiast Mike Rockenfellera, który już po jednym okrążeniu musiał pojawić się w boksach i wycofać z całej rywalizacji. Dla kierowcy zespołu Audi Sport Team Phoenix mogło zakończyć się to utratą czwartej lokaty w klasyfikacji kierowców, jednak Niemiec pozostał na swojej dotychczasowej pozycji, choć jego strata do trzeciego Frijnsa mocno wzrosła.

Po zaledwie pięciu okrążeniach w boksach pojawili się Lucas Auer, Marco Wittmann i Nico Muller, natomiast po kolejnych kółkach do alei serwisowej zjeżdżali kolejni zawodnicy. Zmiany ogumienia zakończyły się ze zjazdem Robert Kubicy, który jako ostatni z końcem siedemnastego okrążenia zdecydował się na zjazd, powracając na tor na dziesiątym miejscu.

Kubica już po jednym okrążeniu ponownie pojawił się u swoich mechaników, kończąc tym samym sobotnią rywalizację na torze Zolder, czego powodem okazały się problemy z jednostką napędową.

Na prowadzeniu pozostał Rene Rast, utrzymując za sobą Robina Frijnsa, który tuż przed pit stopami poradził sobie z jadącym na trzeciej lokacie Ferdinandem Habsburgiem. Holender z okrążenia na okrążenia zbliżał się do prowadzącego niemieckiego kierowcy, tracąc mniej niż pół sekundy, jednak błąd na dwudziestym okrążeniu spowodował, że kierowca Audi Sport Team Abt Sportsline stracił ponad sekundę, a z każdym kolejnym okrążeniem kolejne dziesiąte.

Czwarta lokata należała do Jonathana Aberdeina, który utrzymywał bezpieczną przewagę nad walczącymi o piątą pozycję Fabio Schererem, Nico Mullerem, Harrisonem Newey oraz Timo Glockiem, do którego zbliżał się Jamie Green, powracający do czołówki po kolizji z ukaranym Philippem Engiem.

Podczas ostatnich okrążeń do prowadzącego Rasta bardzo mocno zbliżył się Robin Frijns, jednak Holendrowi zabrakło czasu, aby spróbować wyprzedzić niemieckiego kierowcę i minął linię mety na drugiej lokacie ze stratą zaledwie 0.877 sekundy.

Zwycięzcą pierwszego wyścigu na torze Zolder został ostatecznie Rene Rast, który został także liderem klasyfikacji kierowców, po zdobyciu maksymalnej liczby punktów.

O czołową trójkę do ostatniej chwili musiał walczyć tymczasem Ferdinand Habsburg, który przez kilka okrążeń bronił się przed Jonathanem Aberdeinem. Austriak wygrał reprezentantem Republiki Południowej Afryki, wyprzedzając go o ponad trzy i pół sekundy.

Rywalizacja o miejsce w czołowej piątce także trwała do samego końca. Fabio Scherer uciekał przed goniącym go Nico Mullerem oraz Harrisonem Neweyem i wjechał na metę na piątym miejscu z przewagą zaledwie 0.459 sekundy nad dotychczasowym liderem klasyfikacji generalnej oraz kolejnymi 0.887 sekundy nad debiutującym Brytyjczykiem z WRT Team Audi Sport.

Ósmy ostatecznie był Jamie Green, który wygrał walkę z Timo Glockiem, natomiast czołową dziesiątkę zamknął Marco Wittmann, przed Lucasem Auerem, Philippem Engiem, Sheldonem van der Linde oraz Benoit Treluyerem, który do lidera wyścigu stracił jedno okrążenie.

Rywalizacji nie ukończyli Mike Rockenfeller i Robert Kubica.

Image: © DTM