Red Bull może dorównać Ferrari w trakcie Grand Prix Monako

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen uważa, iż Red Bull musi wydobyć ze swojego RB18 jeszcze więcej potencjału, jeśli chce powalczyć ze Scuderią w trakcie tegorocznej edycji wyścigu na ulicach kultowego Księstwa Monako.

Holender rozpoczął weekend w Monte Carlo z sześciopunktową przewagą nad Charlesem Leclerciem w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, jednak kierowca włoskiej ekipy czuje się fenomenalnie na dobrze sobie znanych ulicach. Prowadził w obu piątkowych sesjach treningowych, podczas gdy Verstappen zajmował dwa razy czwarte miejsce.

Sergio Perez był lepszym kierowcą Red Bulla. Meksykanin uzyskał trzeci najlepszy czas dnia, ale stracił prawie cztery dziesiąte sekundy do Monakijczyka.

„Próbowaliśmy całkiem sporo różnych rzeczy w naszej konfiguracji. Chcieliśmy zobaczyć, jak zachowuje się samochód. Byłem bardziej zadowolony z bolidu w pierwszym niż w drugim treningu” – powiedział Verstappen.

„Jeśli znajdziemy lepszy balans, będziemy mogli trochę bardziej atakować zakręty. Wtedy też oczywiście poprawią się nasze czasy okrążeń. W porównaniu do Ferrari wciąż musimy znaleźć lepsze tempo, więc teraz wszystko sprowadza się do dopracowania ustawień.”

Drugi z kierowców stajni z Milton Keynes przyznał, iż austriacki zespół był zaskoczony deficytem tempa w stosunku do składu z Maranello. Był także niepocieszony przerywaniem jego symulacji dyspozycji wyścigowej w trakcie drugiego treningu przez tłok na torze.

„To były dla nas dobre sesje, ale długie przejazdy były nieco trudne z powodu ruchu na torze. Nie mogłem konsekwentnie przejechać więcej niż dwóch okrążeń. Wydaje się, że trochę nam brakuje w stosunku do Ferrari. Przeanalizujemy dane i zobaczymy, co da się zrobić, ale dziś wyglądają na naprawdę szybkich” – stwierdził 32-latek.

„Byliśmy trochę zaskoczeni różnicą do nich [Ferrari]. Spodziewaliśmy się luki, ale nie takiej, jaką widzieliśmy. Oznacza to, że mamy dużo pracy do wykonania i zobaczymy, co będzie w sobotę” – zakończył Sergio Perez.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool