Red Bull zamierza opracować własny silnik po roku 2025

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Helmut Marko potwierdził, że trójstronne rozmowy pomiędzy Red Bullem, FIA oraz Liberty Media dotyczące przejęcia technologii Hondy są na dobrej drodze, dodając jednocześnie, że zespół ma w planach samodzielne opracowanie jednostki napędowej po 2025 roku.  

Ekipa z Milton Keynes bliska jest zakończenia negocjacji silnikowych na sezon 2022. Zespół zamierza pozyskać technologię Hondy i samodzielnie rozwijać zbudowane na jej podstawie silniki. Zdaniem doradcy Red Bulla, ostateczna decyzja w tej sprawie może zapaść jeszcze przed końcem roku.  

„Wszystko jest na dobrej drodze” - powiedział Helmut Marko w wywiadzie dla niemieckiego magazynu Motorsport Total.  

„Rozmowy z FIA i Liberty Media są w toku. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku zostanie podjęta ostateczna decyzja.” 

Marko przyznał, że jest niemal pewien, iż Red Bull nie będzie musiał uciekać się do planu B, zakładającego kupno silników od innego producenta, na przykład Renault.  

„Będziemy mieć własny silnik. Jestem tego pewny na 80-85 procent.” 

„Skupiamy się całkowicie na projekcie Hondy.” 

„Planujemy prowadzić prace w naszej fabryce, gdzie zaadaptujemy na ten cel nowe pomieszczenia.” 

77-latek świadomy jest tego, że rozwiązanie takie wygeneruje większe koszty, niż kupno gotowej jednostki napędowej. Jak jednak przyznaje, korzyści wynikające z lepszej integracji silnika z samochodem w pełni rekompensują dodatkowe nakłady.  

„Oczywiście, że ten wariant jest droższy, ale w ten sposób możemy lepiej koordynować współpracę z działem podwozia, co stawia nas w duże lepszej pozycji.” 

Helmut Marko podkreślił, że rozwijanie technologii japońskiego producenta, może dać projektantom i inżynierom Red Bulla bezcenne doświadczenie, które powinno pozwolić na całkowicie samodzielne opracowanie jednostki napędowej po roku 2025. 

„Owszem, to rozwiązanie tymczasowe. Jeżeli jednak prawdą jest to, co mówi się obecnie, to nowe silniki będą znacznie prostsze w budowie i nie będą wymagać MGU-H.” 

„Oznacza to, że fabryka w Milton Keynes będzie mogła samodzielnie opracować taką jednostkę.” 

„Zrobimy to samodzielnie lub we współpracy. To kwestia negocjacji” - zakończył doradca Red Bulla. 

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool