Renault naciska na szybsze wprowadzenie nowych silników

Renault R.S.20 - Renault DP World F1 Team / © Renault Sport

Cyril Abiteboul jest zdania, że decyzja Hondy dotycząca opuszczenia Formuły 1 powinna być jasnym sygnałem do przyspieszenia prac nad nowymi silnikami.

Szef ekipy Renault podkreślił, że odejście japońskiego producenta jest negatywnym znakiem, który pokazuje, jak bardzo niefortunnym pomysłem było przejście na silniki hybrydowe.

„Chcę wyraźnie podkreślić, że w naszych oczach cała sytuacja związana z Hondą nie jest dobra dla dalszego rozwoju Formuły 1. Chcemy, aby ta seria przyciągała coraz to więcej zespołów i dostawców silników, których obecnie jest tylko czterech. To bardzo zła sytuacja” – powiedział Abiteboul w wywiadzie dla magazynu Autosport.

„Obecna polityka silnikowa jest niezrównoważona zarówno pod względem ekonomicznym, jak i technologicznym.” 

Zdaniem Francuza, nastał już najwyższy czas na podjęcie zdecydowanych działań w sprawie opracowania nowego rodzaju silnika.

„Musimy zastanowić się teraz czy wystarczy dokonać jedynie zmian w przepisach, czy też napisać cały regulamin na nowo. To smutne, że nie zrobiliśmy tego wspólnie – przegapiliśmy dobrą okazję.”

„Wejście do Formuły 1 jest trudne ze względu na wydatki związane z rozwojem technologii. Nawet jeżeli wyłożysz na start dużo pieniędzy, to i tak wejście na szczyt będzie sporo kosztować. To tak jakbyś stał na wyspie i twierdził, że wystarczy przekroczyć morze, aby powrócić do domu.”

„Musimy coś zrobić. Dotychczasowe działania nie wystarczą. Musimy skupić się na silnikach, bo inaczej Formuła 1 może poważnie ucierpieć.”

Głos w tej dyskusji zabrał także Helmut Marko. Szara eminencja zespołu Red Bull Racing jest zdania, że idea przyspieszenia prac nad wprowadzeniem nowych jednostek napędowych jest słuszna, ale w praktyce jej zrealizowanie jest niemożliwe.

„Najlepszym wyjściem byłoby opracowanie nowych regulacji dotyczących jednostek napędowych. Ale jaki w tym interes miałby mieć Mercedes? Mają optymalny silnik z tak wielką przewagą mocy, że mogą sobie pozwolić na jazdę ze znacznie większym dociskiem niż inni. Abiteboul też najprawdopodobniej nie wie, czy powinien być za, czy też przeciw. Gotowe do wprowadzenia zmian byłoby chyba tylko Ferrari, ale w razie wątpliwości jak zwykle mogliby postąpić wbrew zdrowemu rozsądkowi.”

„Przy tej idiotycznej jednomyślności niewiele się zmieni” – podsumował swoje przemyślenia Helmut Marko.

Jedną z wizji dotyczących nowego silnika jest wykorzystanie jednostki dwusuwowej napędzanej nowym, syntetycznym paliwem, a wielkim zwolennikiem takiego rozwiązania jest Pat Symonds.

„Bezpośredni wtrysk paliwa i nowe układy zapłonowe sprawiły, że współczesne silniki dwusuwowe są bardzo wydajne i przyjazne dla środowiska. Sądzę, że mają one przed sobą wspaniałą przyszłość” – stwierdził Brytyjczyk.

„Taki silnik jest nie tylko dużo bardziej wydajny, ale ma również wspaniały dźwięk.”

Symonds podkreślił również, że elektryczne jednostki napędowe nie są rozwiązaniem uniwersalnym i nie można całkowicie opierać na nich przyszłości motoryzacji.

„Silnik spalinowy ma przed sobą długą przyszłość. Dłuższą niż sądzi wielu polityków, którzy chcieliby rozwiązać wszystkie problemy za pomocą samochodów elektrycznych. Nie ma w nich oczywiście nic złego, ale z pewnych względów nie są one rozwiązaniem dla wszystkich.”

 

Image: © Renault Sport