Renault sprawdzi ulepszenia, które mają wyeliminować ich słabe strony

Daniel Ricciardo - Renault DP World F1 Team / © Renault Sport

Matt Hartman, dyrektor inżynieryjny Renault do spraw Formuły 1 zdradził, że zespół opracował szereg obszernych usprawnień mechanicznych dla bolidu R.S.20, które zostaną przetestowane na torze Silversotne, podczas weekendu wyścigowego przed Grand Prix Siedemdziesięciolecia Formuły 1.

Według informacji, jakich dostarczył Hartman, poprawki mają charakter mechaniczny i zostały opracowane, nie tylko z myślą o doraźnej poprawie osiągów bolidu, ale docelowo mają znaleźć swoje miejsce także w przyszłorocznej konstrukcji Renault.

"Mamy do wprowadzenia w samochodzie kilka interesujących rozwiązań mechanicznych w bardzo konkretnych obszarach. Pozwolą one poprawić nasze osiągi, a także zrozumieć przyszłoroczny samochód będący ewolucją obecnego" - powiedział Matt Hartman.

Renault R.S.20 jest konstrukcją znacznie bardziej udaną od ubiegłorocznego samochodu, niemniej jednak nadal boryka się z wieloma problemami. Zdaniem Daniela Ricciardo, główną bolączką tegorocznego samochodu jest prędkość maksymalna w szybkich sekcjach: "Z całą pewnością poprawiliśmy się. Jest znacznie lepiej, jeżeli chodzi o tył samochodu, moc i przyczepność w wolnych i średnio szybkich zakrętach."

"Nadal czuję jednak, że możemy zyskać na dużej prędkości. Wyraźnie widać to w kwalifikacjach, chociażby w zakręcie Copse. Moim zdaniem większość czołowych zawodników pokonuje go łatwo na pełnym gazie, natomiast dla nas jest to już bardzo blisko limitu."

"Zatem wysokie prędkość stanowią obszar, na którym musimy się skupić. Mamy dobrą bazę dla niskich i średnich prędkości więc to jest pozytywne."

Istotnie, analiza tempa kwalifikacyjnego Renault i McLarena potwierdza diagnozy Daniela Ricciardo. Obydwa zespoły dysponują tą samą jednostką napędową Renault E-Tech 20 1,6T, a mimo tego zespół fabryczny wyraźnie traci w porównaniu do tempa kierowców z Woking. Największą stratę Renault odnotowywało w drugim sektorze, a więc tam, gdzie znajdują się wspomniane przez Australijczyka szybkie sekcje Copse, Maggots i Beckett.

Główną przeszkodą, jaka wpływa na utrzymanie wysokich prędkości maksymalnych w szybkich zakrętach, jest właściwe zarządzanie przepływem powietrza. Zadanie to jest jednak utrudnione w szybkich zakrętach, gdzie na skutek działania dużych przeciążeń wewnętrzna opona jest bardzo mocno ściśnięta. W takiej sytuacji zawieszenie i opona, która stanowi jego integralną część, nie są w stanie niwelować nierówności, co w konsekwencji prowadzi do zmian odległości przedniego skrzydła do nawierzchni toru. Zmiany tego dystansu wpływają z kolei bardzo mocno na zachowanie bolidu. Przednie skrzydło pracuje bowiem najbardziej efektywnie, kiedy znajduje się możliwie blisko nawierzchni toru. Jeżeli dystans ten zwiększa się, siła dociskowa natychmiast maleje, a przepływ powietrza pod samochodem zostaje zaburzony.

Biorąc pod uwagę słowa Matta Hartmana, który zaznaczył, że poprawki w Renault będą mieć charakter mechaniczny, należy się zatem spodziewać, że zespół Renault opracował nowe przednie zawieszenie, które przy dużych obciążeniach pozwoli utrzymać stabilność docisku w szybkich sekcjach.

Image: © Renault Sport