Ricciardo odpowiada na plotki dotyczące jego domniemanej roli kierowcy rezerwowego w Red Bullu

Daniel Ricciardo - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Daniel Ricciardo wykluczył możliwość startów w Formule 1 w 2023 roku, dlatego rola kierowcy rezerwowego wydaje się być dla niego realną opcją.

Podczas relacji z sobotniej sesji kwalifikacyjnej Grand Prix Stanów Zjednoczonych, w której Ricciardo nie zdołał wyjść z pierwszej sesji kwalifikacyjnej, reporter Sky Sports F1, Ted Kravitz, mówił o „dobrej wiadomości” dla fanów Australijczyka.

Kravitz zasugerował, że Ricciardo zapewnił sobie pozycję kierowcy rezerwowego na 2023 rok i dodał, że zespół, o którym mowa, to Red Bull, w którym sam zainteresowany ścigał się w latach 2014-2018. Jednak według kierowcy, nic nie zostało jeszcze podpisane.

Po kwalifikacjach na Circuit of the Americas Ricciardo został zapytany na temat pojawiających się doniesień o jego dołączeniu do jednego z zespołów jako kierowca rezerwowy.

Australijski zawodnik zaprzeczył, że jakakolwiek umowa została uzgodniona.

„Nie mam jeszcze żadnej umowy” – powiedział Ricciardo. „Jak na razie wszystko to tylko plotki. Czy jestem w trakcie rozmów? Tak, ale nic więcej nie zdradzę.”

Ricciardo zaznaczył, że chce trzymać się swojego planu, który zakłada powrót do królowej motorsportu na sezon 2024.

„Nie będę się ścigał w następnym sezonie, ale nadal będę w pobliżu, ponieważ mam ambicje na 2024 rok, więc nie odłączę się całkowicie od sportu” – kontynuował.

„Oczywiście nic nie jest zagwarantowane. Nie wiem nic na temat 2024 roku, ale głęboko wierzę, że znajdę dla siebie miejsce w stawce” – podsumował Ricciardo.

Image: © McLaren F1