Romain Grosjean straci fotel w Haasie na rzecz płatnego kierowcy?

Romain Grosjean - Haas F1 Team / © Haas F1

Szef zespołu Haas, Guenther Steiner zapowiedział, że jego zespół nie zamierza spieszyć się z wyborem kierowców na sezon 2021. Włoch zaznaczył również, że obecna kryzysowa sytuacja może spowodować, iż w kokpicie amerykańskiej ekipy, w najbliższej przyszłości, zasiądzie płatny kierowca.

Zespół Haas zmagał się w minionym sezonie z dużymi problemami dotyczącymi błędnego rozwoju oraz opon Pirelli, które nie współpracowały z całym pakietem. Wynikiem ciągnącego się pasma nieszczęść było zakończenie zmagań na przedostatnim miejscu wśród konstruktorów, wyprzedzając jedynie zespół Williamsa. Dodatkowym problemem dla Guenthera Steinera i właściciela zespołu była postawa Romaina Grosjeana, który regularnie powodował poważny grymas na twarzy zarządców amerykańskiej ekipy. Obecna sytuacja kierowcy z Genewy powoduje, że pierwsze kilka wyścigów tegorocznego sezonu może zaważyć nad jego dalszą karierą w F1 pod skrzydłami zespołu Gene'a Haasa. W kolejce na miejsce Francuza ma nieoficjalnie przodować Mick Schumacher, który jest także przymierzany do kokpitu Alfy Romeo. 

Pozycja Kevina Magnussena w ekipie jest niezagrożona, nie tylko przez pryzmat jego stabilnej formy, ale również przez wkład sponsorski od firmy odzieżowej JACK & JONES, która współpracuje z duńskim kierowcą. Według nieoficjalnych informacji, Magnussen – w przeciwieństwie do swojego partnera z zespołu – posiada w swoim kontrakcie opcje na sezon 2021.

Podczas tegorocznych przedsezonowych testów w Barcelonie mieliśmy okazję przeprowadzić indywidualną rozmowę z szefem zespołu Haas, Guentherem Steinerem. Stwierdził on wówczas, iż nie wyklucza scenariusza, według którego Grosjean – w przypadku osiągania przez niego niezadowalających wyników – mógłby zostać zastąpiony jeszcze w trakcie trwania tego sezonu.

Taka możliwość istnieje zawsze. Moim celem nie jest nigdy podpisywanie z kimś kontraktu tylko po to, żeby wkrótce go kimś zastąpić. To dotyczy zarówno całego zespołu, jak i Romaina. Romain był zawsze lojalny wobec nas, był bardzo dobry od samego początku. Zdajemy sobie sprawę, że gdy Romain jest dobry, to jest bardzo dobry, a gdy jest słaby, to jest bardzo słaby i on też o tym doskonale wie. W zeszłym roku zdecydowaliśmy się przedłużyć jego kontrakt, ponieważ ubiegłoroczny samochód nie był dobry i to nie była wina Romaina. Kiedy rozwijaliśmy samochód w zeszłym roku, objęliśmy zły tor rozwoju. Muszę szczerze przyznać, że to nie było tak, że nie słuchaliśmy go, ale nie słuchaliśmy go wystarczająco. Wiesz, słuchaliśmy, ale wierzyliśmy sobie bardziej niż jemu. Mam nadzieję, że ten sezon będzie dla niego lepszy i pokaże, na co go stać i nie będę musiał myśleć o zastąpieniu go. To byłby najlepszy scenariusz dla mnie" – powiedział Guenther Steiner w specjalnej rozmowie dla serwisu MotorsportGP.pl (cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ).

Podczas ostatniej wideokonferencji z mediami, szef zespołu Haas nie wykluczył opcji zatrudnienia kierowcy, który mógłby podciągnąć budżet zespołu.

„Tegoroczny rynek transferowy rozpoczął się bardzo szybko z powodu odejścia Sebastiana Vettela z Ferrari. Było wówczas bardzo głośno, ale obecnie sytuacja samoistnie się wyciszyła. Na ten moment nie myślimy nad naszym składem na sezon 2021, ponieważ priorytetem jest powrót do rywalizacji na torze. W tym czasie musieliśmy zmierzyć się z wieloma problemami, dlatego też kierowcy byli w tym czasie naszym najmniejszym zmartwieniem.”

„Brak rozmów o kierowcach oznacza również, że nie analizowaliśmy możliwości zatrudnienia płatnego kierowcy. Niczego jednak nie możemy wykluczyć. Na ten moment muszę omówić całą tę sytuację z właścicielem zespołu” – podsumował Steiner.

Image: © Haas F1