Russell: Dostać się do Q3 to dla nas, jak zdobyć pole position

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

George Russell w końcu doczekał się dnia, w którym znalazł się w czołowej dziesiątce podczas sesji kwalifikacyjnej. Nic więc dziwnego, że Brytyjczyk czuje się tak, jakby wywalczył pierwsze pole startowe.

Kariera Brytyjczyka w Formule 1 pokazała dotychczas, jak świetnie spisuje się w sesjach kwalifikacyjnych. Do tej pory nie przegrał ani jednego pojedynku ze swoim partnerem zespołowym w Williamsie, a w tym sezonie zawsze wychodził z pierwszego segmentu sesji. Już tydzień temu mogło być nawet lepiej, bo do dziesiątego kierowcy w Q2 stracił zaledwie osiem tysięcznych sekundy.

Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W kwalifikacjach do wyścigu o GP Austrii Russell pojechał jeszcze lepiej i w trakcie drugiego segmentu sesji uzyskał dziesiąty rezultat, odnosząc tym samym największy sukces w barwach Williamsa. Brytyjczyk przyznaje więc, że wynik ten smakuje niczym pierwsze pole startowe, zwłaszcza że dokonał tego na oponach pośrednich.

„Dostać się do Q3 to było dla nas naprawdę, jak pole position” – przyznał George Russell. „Jednak rzecz, to zrobić to, ale dokonać tego na oponach pośrednich to ogromna sprawa.”

„Oczywiście, przed sesją zastanawialiśmy się, w jakiej kolejności będziemy jeździć w Q2, czy na oponach miękkich, a potem pośrednich, czy odwrotnie, ale byliśmy dość stanowczy, że nie chcemy wejść do pierwszej dziesiątki na miękkich.”

„To prawie jak pole position. Jestem prawdopodobniej najbardziej napompowany od czasu, gdy ostatnio wygrałem wyścig.”

Kierowca Williamsa ostatecznie wywalczył dziewiąte pole startowe, pokonując w finałowym segmencie kwalifikacji Lance’a Strolla. Brytyjczyk podkreśla, że będzie mieć strategiczną przewagę, startując na oponach pośrednich, w przeciwieństwie do najbliższych rywali.

„Mam na myśli to, że gdybyśmy zrobili ostatni stint w Q2 na oponach miękkich, to byłoby to trudne, ponieważ nie chcieliśmy na nich jechać” – kontynuował George Russell.

„Jesteśmy w świetniej pozycji, mając przed sobą kierowców AlphaTauri na miękkich oponach, Strolla za nami i prawdopodobnie Sebastiana. Uważamy, że to będzie katastrofalna opona w wyścigu. Wydaje się, jakby oni wiedzieli coś, czego my nie wiemy, ale miejmy nadzieję, że tak nie jest. Mamy jednak elastyczność w strategii, podczas gdy tamci są całkiem zamknięci.”

Image: © Williams F1