Russell: Nowy silnik Ferrari może utrudnić nam walkę z Alfą Romeo i Haasem

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

Według George’a Russella, nowa, ulepszona jednostka napędowa Ferrari może okazać się dużym wyzwaniem dla ekipy Williamsa, która w tym roku stawia sobie za cel pokonanie Alfy Romeo oraz Haasa.

Wskutek podpisania poufnego porozumienia na linii FIA-Ferrari, silnik włoskiego producenta znacząco stracił na swojej wydajności w sezonie 2020. Ubytki mocy były widoczne też w przypadku klienckich ekip, które wyraźnie odstawały swoimi osiągami w punktach pomiaru prędkości.

Specjaliści z Maranello opracowali na sezon 2021 zupełnie nową jednostkę napędową, która ma charakteryzować się znacznie większą mocą maksymalną niż ubiegłoroczna konstrukcja.

„Ostatni sezon dał nam, inżynierom, jasny obraz tego, gdzie się znajdujemy. Ta świadomość, w połączeniu z naszą determinacją i umiejętnościami naszych partnerów, doprowadziła nas do zbudowania nowego silnika na sezon 2021 oznaczonego jako 065/6” – zakomunikował Enrico Gualtier, szef działu silnikowego Ferrari.

„Przyjęliśmy bardzo systematyczne podejście, zgodnie z którym wszystkie działy współpracowały ze sobą, aby znaleźć każdą okazję do wprowadzenia ulepszeń. Wraz z moimi kolegami odpowiedzialnymi za podwozie bardzo dużo pracowaliśmy nad układem jednostki napędowej, aby ogólny projekt samochodu był jak najbardziej efektywny.”

„We współpracy z firmą Shell skupiliśmy się na zwiększeniu sprawności cieplnej silnika spalinowego, co powinno przełożyć się na poprawę naszego tempa o ponad jedną dziesiątą sekundy na okrążeniu. Prowadzimy również dalsze prace rozwojowe nad układem hybrydowym i elektroniką, co ma pomóc w optymalizacji wszystkich komponentów. Wszystko to dzieje się w sezonie, w którym czas przeznaczony na testy układu napędowego został bardzo mocno skrócony.”

Reprezentant stajni z Grove, George Russell, przyznał, że jego zespół, podczas przerwy zimowej, musiał wykonać dwa razy więcej pracy, aby móc w tym roku skutecznie konkurować z najbliższymi rywalami.

„Absolutnym priorytetem jest dla nas utrzymanie naszego rozwoju i podjęcie walki z Alfą Romeo i Haasem” – stwierdził Brytyjczyk.

„Jesteśmy jednak świadomi, że nasi konkurenci zrobią znaczący krok naprzód dzięki nowemu silnikowi Ferrari. Jest to dla nas trochę niefortunna sytuacja, przez co w trakcie zimy byliśmy zmuszeni podwoić intensywność naszych prac.”

„Jako zespół jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do zbliżającego się sezonu i uważam, że mamy spore szanse, aby pokonać Alfę i Haasa, zbliżając się tym samym do ścisłego środka stawki” – podsumował.

Image: © Williams F1