Russell: Przykro mi z powodu Lando, wiem jak to jest stracić zwycięstwo

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

George Russell przyznał, że współczuje Lando Norrisowi z powodu utraty pierwszego zwycięstwa w Formule 1. Kierowca Williamsa doskonale rozumie sytuację swojego rodaka, ponieważ podczas Grand Prix Sakhiru 2020 sam stracił wygraną w końcówce wyścigu.

Jako zmiennik Lewisa Hamiltona w Mercedesie kierowca z King’s Lynn miał szansę na swój pierwszy triumf w F1, ale przebita opona sprawiła, że ukończył zmagania na szybkiej pętli w Bahrajnie dopiero na dziewiątej pozycji.

Podczas Grand Prix Rosji Lando Norris także długo jechał na prowadzeniu, jednak opady deszczu na ostatnich okrążeniach spowodowały duże zamieszanie i wywołały wiele roszad w stawce.

21-latek z McLarena stanowczo odmawiał zespołowi zjazdu do boksów po przejściowe opony i pozostał na torze na „slickach”, przez co stracił przyczepność w zakręcie numer pięć, a prowadzenie objął późniejszy zwycięzca, Lewis Hamilton.

„To najgorszy koszmar każdego kierowcy, kiedy prowadzi w wyścigu i zaczyna padać deszcz” – skomentował Russell w rozmowie z Sky Sports F1. „Naprawdę mu współczuję, wiem, jak to jest.”

„Nadejdzie jeszcze czas, kiedy zacznie wygrywać” – dodał.

Ostatecznie Norris zajął w Soczi siódme miejsce, natomiast Russell, który w porę zmienił ogumienie na przejściowe, ukończył zmagania na dziesiątej pozycji. Kierowca Williamsa startował z trzeciego pola po fantastycznych kwalifikacjach, ale jego tempo wyścigowe było znacznie wolniejsze i po pierwszej wizycie w alei serwisowej osunął się w dół tabeli. Miał jednak utrudnione zadanie, ponieważ musiał jechać na komplecie opon przejściowych używanym już w sobotniej czasówce.

„Trzymaliśmy się całkiem nieźle, nie popełnialiśmy głupich błędów i przez cały czas dawaliśmy radę” – ocenił 23-latek.

„Nie sądzę, abyśmy mogli zrobić więcej na slickach, już bardziej na mokrej nawierzchni, ale ogólnie uważam, że to był dobry wyścig. Ósme miejsce to było prawdopodobnie maksimum, może trochę wyżej. Myślałem, że wykonaliśmy bardzo dobrą robotę, zarządzając tym wszystkim, a kiedy nadszedł deszcz, zjechaliśmy we właściwym momencie, ale prawdę mówiąc, mieliśmy problemy” – dodał.

„Nie wiem, czy to dlatego, że jeździliśmy na używanych oponach, ponieważ użyliśmy każdego zestawu „przejściówek” w kwalifikacjach, ale na pewno kilka samochodów w pobliżu nas miało nowe komplety ogumienia i było od nas znacznie szybszych.”

„Mimo to wciąż mamy dziesiąte miejsce. Przed weekendem taki wynik bralibyśmy w ciemno. Oczywiście nie jest to coś, czego oczekiwalibyśmy po starcie z P3, ale musimy też być realistami” – zakończył Russell.

Image: © Williams F1