Russell: Wszyscy w Williamsie są niezadowoleni z aktualnych wyników

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

George Russell przyznał, że zarówno on, jak i cały zespół, są sfrustrowani z powodu słabych wyników, jakie ostatnio notuje brytyjska ekipa.

Williams zajmuje w tym sezonie ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów i posiada na swoim koncie dwadzieścia trzy punkty. To duża zmiana, biorąc pod uwagę fakt, że w dwóch poprzednich sezonach ekipa z Grove zdobyła tylko jeden punkt. Grand Prix Rosji to ostatni, jak do tej pory wyścig, w którym udało im się uplasować w pierwszej dziesiątce. Od tego momentu Williams nie zdołał powiększyć swojej zdobyczy punktowej.

„Myślę, że wszyscy w zespole jesteśmy rozdrażnieni zaistniałą sytuacją” - skomentował George Russell dyspozycję ekipy. „Musimy zrozumieć, co się zmieniło i mamy już parę wniosków.”

„W normalnych warunkach jesteśmy mocniejsi w sobotę niż w niedzielę. Dodatkowo, biorąc pod uwagę prędkość naszego samochodu, łatwiej jest nam utrzymać pozycję niż atakować. Jednak teraz z jakiegoś powodu tej prędkości nie ma także w kwalifikacjach, więc w ostatnich dwóch wyścigach musimy zrobić wszystko, by zapewnić sobie ósme miejsce [w klasyfikacji konstruktorów]. To jest teraz najważniejsze.”

Przyszłoroczny kierowca Mercedesa był pod wrażeniem toru w Katarze: „To było imponujące, jak mocno można było naciskać na tym obiekcie. W całej mojej karierze w F1 był to wyścig, w którym tempo było najmocniejsze, pod względem tego, jak wiele mogliśmy wycisnąć z samochodu.”

Russell był również jednym z czterech kierowców, którzy podczas wyścigu o Grand Prix Kataru ucierpieli na skutek przebitej opony. Zdaniem Brytyjczyka wydarzyło się to bez ostrzeżenia i bez spadku wydajności.

„To było dość zaskakujące. Na tylnych oponach moglibyśmy prawdopodobnie pojechać jeszcze do Wielkiej Brytanii. Tak naprawdę tylko lewa przednia cierpiała na mocne zużycie” - wyjaśnił.

Tor Losail nie obchodził się z ogumieniem zbyt łaskawie z uwagi na dużą ilość szybkich i długich zakrętów oraz na wystające tarki, o czym mogli przekonać się również: Valtteri Bottas, Lando Norris oraz Nicholas Latifi.

Image: © Williams F1