Russell: Wyciągnę wnioski i wrócę silniejszy

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

Przebieg rywalizacji na torze Imola spowodował, że George Russell miał spore szanse na ukończenie wyścigu w punktowanej dziesiątce. Pierwsze punkty w karierze kolejny raz jednak uciekły, tym razem za sprawą błędu, którego Brytyjczyk dopuścił się podczas neutralizacji w końcowej fazie zmagań.

Kierowca Williamsa po GP Emilii-Romanii ma na swoim koncie 34 wyścigi w F1 bez zdobyczy punktowej. Ten wynik plasuje 22-latka bardzo wysoko w niechlubnym zestawieniu kierowców, którym nie po drodze było ze zdobywaniem punktów. Do trzeciego w tym zestawieniu Maxa Chiltona Brytyjczyk traci już zaledwie jedno Grand Prix.

Zrozpaczony Russell próbował jednak po wyścigu dopatrywać się pozytywnych stron swojego występu.

„Dawałem z siebie wszystko od samego początku” – przyznał kierowca Williamsa.

„W późniejszej fazie wyścigu chciałem kontynuować moje dobre tempo, zwłaszcza po zjeździe samochodu bezpieczeństwa, ponieważ wiedziałem, że moi rywale będą mieli sporą przewagę w postaci ogumienia. Aby utrzymać pozycję musiałem być bardzo agresywny. Niestety straciłem panowanie nad bolidem i momentalnie uderzyłem w ścianę. Jestem bardzo zły i przepraszam za to mój zespół.”

„Trudno mi wyjaśnić, jak do tego doszło. Dodawałem gazu, zmieniałem bieg, a moje opony nie miały optymalnej temperatury, co zdarza się w trakcie okresu neutralizacji. Moim zadaniem jest utrzymanie odpowiedniej temperatury ogumienia, zwłaszcza, gdy rywale za mną jadą na świeżej mieszance. Nie mogę jednak szukać wymówek. Muszę przeanalizować całą tę sytuację i wyciągnąć wnioski, co pozwoli mi wrócić silniejszym.”

„Mimo wszystko, wraz z zespołem możemy wyciągnąć sporo pozytywów z tego weekendu. Moje tempo było na tyle dobre, że miałem możliwość kontrolować swoją przewagę nad Oconem. W późniejszej fazie mogłem również ścigać się zbliżonym tempem do jednego z kierowców McLarena. Mój bolid żył w ten weekend, był naprawdę szybki. Najważniejsze jest to, że wraz z inżynierami coraz lepiej rozumiemy naszą konstrukcję.”

„Pierwsze okrążenia nie były jednak pozytywne, ale jest to wynikiem walki z Sebastianem [Vettelem]. Początkowa faza rywalizacji to jest coś, nad czym muszę jeszcze popracować. Mam wrażenie, że czasem staram się być zbyt ostrożny, dlatego też muszę zacząć szukać limitów. Dziś na pewno ten limit osiągnąłem” – zakończył.

Image: © Williams F1