Sainz: Byłbym w stanie osiągać dobre wyniki także w Ferrari lub Mercedesie

Sainz: Byłbym w stanie osiągać dobre wyniki także w Ferrari lub Mercedesie

Sezon 2019 był dla Carlosa Sainza najlepszym dotychczasowym sezonem w karierze, który został zwieńczony zdobyciem najniższego miejsca na podium podczas wyścigu na Interlagos. Jak sam przyznaje, jego pewność siebie jest na tyle duża, że bez problemu mógłby przesiąść się do bolidu Ferrari bądź Mercedesa i wykręcać tymi konstrukcjami wspaniałe wyniki.

Obecny kontrakt Hiszpana z ekipą z Woking wygasa wraz z końcem bieżącego roku, co powoduje dość duże spekulacje na rynku transferowym. Sainz został wyróżniony w wąskim gronie kierowców, którzy mogą zostać potencjalnymi następcami Sebastiana Vettela w Ferrari. Prócz niego, w gronie następców czterokrotnego mistrza świata, wymienia się Daniela Ricciardo i Antonio Giovinazziego.

„Jestem bardzo pewny siebie i swoich umiejętności. Zeszły rok był dla mnie bardzo udany, co pozwoliło mi dokonać solidnego kroku naprzód w mojej karierze. Jestem przekonany, że mogę wykręcać regularnie znakomite wyniki zarówno w bolidzie McLarena, jak i w samochodzie Ferrari bądź Mercedesa” – powiedział w wywiadzie dla lokalnych mediów Carlos Sainz.

Kierowca McLarena podczas wideokonferencji przyznał się również, że w ostatnich dniach zaczął regularnie oglądać wyścigi m.in. z sezonu 2012, tłumacząc, że był to jeden z najbardziej wyrównanych sezonów ostatnich lat. Hiszpan zaznaczył, że sytuacja może się wkrótce powtórzyć za sprawą nowego regulaminu technicznego, który został odroczony do sezonu 2022.

„W ostatnim czasie zacząłem oglądać wiele starych wyścigów. Wrażenie zrobiły na mnie rundy z sezonu 2012, który obejrzałem w całości. Wówczas różnice w F1 były minimalne, co przekładało się na niesamowity poziom emocji podczas każdego weekendu. Tacy kierowcy jak Maldonado, Grosjean, Perez i Raikkonen kończyli wyścigi w czołowej trójce, a nawet zwyciężali w kwalifikacjach. Te czasy mogą jednak powrócić wkrótce dzięki nowej rewolucji technicznej, która, mam nadzieję, zredukuje obecne różnice w stawce.”

Image: © McLaren F1