Sainz: Degradacja opon w naszych bolidach była dwa razy większa niż u innych

Carlos Sainz i Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz po wyścigu we Francji stwierdził, że Ferrari musi pracować nad mniejszym zużyciem opon. Według Hiszpana ogumienie w jego bolidzie ulegało degradacji dwa razy szybciej niż u innych kierowców.

26-latek zakwalifikował się do wyścigu na piątej pozycji i był w stanie utrzymać tę lokatę przez kilkanaście okrążeń, jadąc na miękkim ogumieniu. Sytuacja zmieniła się po zjeździe do boksów, gdzie Hiszpan został wyprzedzony przez Charlesa Leclerca i Daniela Ricciardo.

Kierowca z Madrytu, przez szybkie zużycie nowej mieszanki, zaczął tracić pozycje na rzecz m.in. Lando Norrisa oraz Pierre’a Gasly’ego.

Ostatecznie Sainz dojechał do mety na jedenastym miejscu, natomiast jego kolega z zespołu – Charles Leclerc zakończył wyścig jako szesnasty. Monakijczyk również zmagał się z degradacją opon.

„W niektórych wyścigach mieliśmy problem z szybkim zużyciem ogumienia, dzisiaj odczuwałem to dwa razy bardziej. Samochody, które w sobotę były o pół sekundy szybsze, jak np. bolidy McLarena, w niedzielę, pod koniec wyścigu, były o dwie sekundy szybsze na okrążeniu” – tłumaczył hiszpański kierowca.

„Opony cały czas nas ograniczają, a to, w jaki sposób nimi zarządzamy, to jest nasz problem. Musimy się temu przyjrzeć i pracować nad poprawą przez cały sezon.”

Sainz przyznał, że od początku wyścigu czuł, że jest coś nie tak z autem, jednak nie sądził, że zmiana strategii przez zespół pomoże w tej sytuacji.

„Problem polega na tym, że kiedy masz tak dużą degradację, jaką my mieliśmy, nie masz marginesu w zakresie strategii” – podkreślił Sainz.

„W niedzielę byliśmy naprawdę daleko od dobrego tempa. Po prostu zużywaliśmy opony dwa razy bardziej niż inni.”

Charles Leclerc zatrzymał się na pierwszy pit stop trzy okrążenia wcześniej niż Carlos Sainz. Monakijczyk początkowo był w stanie jechać dobrym tempem, jednak później również zaczął zmagać się z brakiem przyczepności.

„To był jeden z najtrudniejszych wyścigów w trakcie moje kariery w Formule 1” – powiedział Leclerc.

„Ja i Carlos walczyliśmy do końca. Mieliśmy jakieś pięć, sześć okrążeń, gdzie byliśmy całkiem konkurencyjni, uważając przy tym na opony, a i tak to nic nie dało. Pod koniec wyścigu zdecydowaliśmy się na kolejną zmianę, wiedząc, że i tak nie zdobędziemy punktów” – podsumował kierowca z Monako.

Image: © Scuderia Ferrari