Sainz: GP Meksyku było punktem zwrotnym w walce o trzecie miejsce wśród konstruktorów

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz przyznał, że zmagania w Mexico City były punktem zwrotnym w walce o trzecie miejsce między Ferrari i McLarenem. Zespół z Maranello plasuje się obecnie na trzecim miejscu z przewagą 13,5 punktów nad brytyjskim składem.

Ferrari powiększyło przewagę nad McLarenem w mistrzostwach konstruktorów po tym, jak Carlos Sainz i Charles Leclerc zdobyli punkty podczas Grand Prix Meksyku. Przed wyścigiem, brytyjska ekipa prowadziła o 4,5 punktu, jednak dobry występ Ferrari w ostatnią niedzielę, przyczynił się do zmiany miejsca w zestawieniu.

„Myślę, że to punkt zwrotny w bitwie. Wreszcie jesteśmy z przodu i patrzymy na to, co robi McLaren” - powiedział Carlos Sainz.

„Musimy wiedzieć, jak przejść od ścigania do bycia gonionym. Wcześniej próbowaliśmy ich złapać, przez cały sezon McLaren był bardzo silny, teraz musimy utrzymać tempo, które osiągnęliśmy podczas ostatnich weekendów i zachować je aż do ostatnich wyścigów sezonu.”

Kierowca Ferrari spodziewa się, że McLaren będzie miał nieznaczną przewagę w najbliższy weekend w Brazylii.

„Nasze liczby tak mówią” - dodał Sainz. „Mamy symulacje, a także ze względu na charakterystykę toru i wszystko inne, stawiamy ich pół dziesiątej przed nami - niewiele więcej.

„Czy ta symulacja jest tak dokładna, jak stwierdzenie, że jest to pół dziesiątej? Oczywiście, że nie, to może być jednak dziesiąta tu lub tam, w górę lub w dół.”

Hiszpan podkreślił jednak, że podczas każdego wyścigu jest ciasno, a spoglądając na Meksyk, nie jest prawdą, że Ferrari znacznie przewyższyła brytyjski zespół, jeśli chodzi o kwalifikacje.

„Powinno być ciasno, jestem tego pewien, jednak myślę, że dzięki temu jest bardziej ekscytująco. Uważam, że to będzie wspaniała walka do końca roku” - podsumował Sainz.

Image: © Scuderia Ferrari