Sainz: Miałem wątpliwości co do swojego ostatniego pit stopu

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz nie był pewien, czy jego późny pit stop podczas Grand Prix Francji był właściwą decyzją, ale stwierdził, że ufa zespołowi i wykona polecenie.

Hiszpan z powodu nałożonych kar musiał wystartować z końca stawki i już od samego początku ruszył bardzo mocno, błyskawicznie wyprzedzając swoich rywali.

Kierowca Ferrari szybko przedostał się do pierwszej dziesiątki, a po wypadku Charlesa Leclerca musiał bronić honoru Ferrari.

Niebezpieczny wyjazd, podczas swojego pierwszego pit stopu, zaowocował pięciosekundową karą dla Hiszpana, co w pewnym stopniu popsuło plany Ferrari.

Gdy wyścig wszedł w końcową fazę, Sainz walczył z Sergio Perezem i przez kilka okrążeń ścigali się koło w koło. Na dwanaście okrążeń przed końcem Hiszpan został wezwany jednak na zmianę opon, ale odrzucił to polecenie, gdyż był zajęty walką z zawodnikiem Red Bulla. Okrążenie później kierowca Ferrari pojawił się jednak w boksach, podczas którego odbył karę pięciu sekund.

Sainz wrócił do wyścigu na dziewiątej pozycji, a ostatecznie wywalczył sobie pozycję numer pięć. Podopieczny Ferrari zastanawiał się jednak, co mogłoby się stać, gdyby nie zjechał na ostatni postój.

„Miałem wrażenie, że może lepiej było zaryzykować, pozostać na torze i zobaczyć, co się stanie z oponami” – przyznał po rywalizacji.

Sainz wierzył, że być może jest szansa, że jego opony wytrzymają i uda mu się wyrwać podium.

„Mój punkt widzenia był taki, że jeśli nie uda mi się minąć Checo, to zjadę na zmianę opon, ale w momencie, gdy go minąłem, pomyślałem, że będę naciskał dalej i może uda mi się zdobyć podium, nawet po uwzględnieniu kary.”

„Nie chcieliśmy ryzykować kompletnej utraty opon, więc wybraliśmy bezpiecznie. Zjechałem po nowe opony i ostatecznie wywalczyliśmy piąte miejsce z dodatkowym punktem za najszybsze okrążenie.”

„Nigdy już się nie dowiemy, co byłoby dla nas najlepsze.”

Jednym pewnikiem, którego trzymał się Sainz, był fakt, że startując jako ostatni, zwycięstwo nie było możliwe, niezależnie od jego strategii.

„Pozycja na podium? Myślę, że przy idealnym wyścigu moglibyśmy to osiągnąć. Zwycięstwo było zdecydowanie poza naszym zasięgiem” – podsumował Hiszpan.

Image: © Scuderia Ferrari