Sainz: Moja więź z McLarenem nigdy nie zostanie zerwana

Carlos Sainz - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Carlos Sainz, który po tym sezonie opuści McLarena, przyznał, że rozstanie z brytyjską ekipą będzie dla niego bardzo emocjonalnym przeżyciem.

Sainz od maja wiedział, że drugi sezon w ekipie z Woking będzie jego ostatnim, a w 2021 roku zajmie miejsce Sebastiana Vettela w stajni z Maranello.

Mimo stosunkowo krótkiej współpracy z McLarenem hiszpański kierowca stwierdził, że rozstanie się z zespołem po Grand Prix Abu Zabi będzie dla niego chwilą pełną emocji.

„W życiu zawsze będą trudne momenty, ale możesz je pokonać, o ile będziesz walczył”  stwierdził 26-latek.

„Razem z członkami zespołu mamy mnóstwo wspaniałych wspomnień. Za każdym razem, gdy napotykaliśmy trudności, wspólnie wracaliśmy silniejsi. Te doświadczenia stworzyły między nami wyjątkową więź, która nigdy nie zostanie zerwana”.

Sainz świetnie dogadywał się nie tylko ze swoimi mechanikami i pozostałym personelem, ale także ze swoim zespołowym kolegą, Lando Norrisem. Duet wyróżnia się na tle pozostałych ze względu na przyjacielskie relacje. Według Hiszpana, za ich dobre przyjacielskie stosunki odpowiada głównie poczucie humoru.

„Naszą przyjaźń można by było określić jednym słowem – zwariowana. To dość wyjątkowe, trudno znaleźć coś takiego w F1”.

„Czasami spotykasz kogoś i od razu masz co do tej osoby dobre przeczucia – masz podobne poczucie humoru i dobrze się dogadujesz. Dokładnie tak był z Lando."

„Na torze jesteśmy jednak konkurentami i chcemy pokonać siebie nawzajem. Zawsze walczyliśmy szanując się wzajemnie, co pomogło zespołowi posunąć się naprzód. Kiedy natomiast jesteśmy poza torem, po prostu dobrze się razem bawimy”  stwierdził Sainz.

Image: © McLaren F1