Sainz: Przez błąd w ostatniej szykanie zająłem trzecie miejsce

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz przyznał, że błąd na końcu ostatniego okrążenia, w trzeciej sesji kwalifikacyjnej, kosztował go start z pierwszego rzędu do wyścigu o Grand Prix Kanady.

Hiszpan udowodnił swoją dobrą dyspozycję w trakcie piątkowych treningów – w pierwszej sesji był drugim najszybszym kierowcą na torze, a w drugich przygotowaniach wykręcił trzeci najlepszy czas.

Jednak w trakcie mokrych sobotnich sesji Sainz nie potrafił dorównać tempem do Maxa Verstappena oraz, zaskakującego wszystkich, Fernando Alonso z Alpine.

Ostatecznie w kwalifikacjach reprezentant stajni z Maranello musiał się zadowolić trzecim najlepszym wynikiem ze stratą 0.152 sekundy do Alonso i 0.797 sekundy do Holendra, który wywalczył pole position.

„Samochód sprawował się całkiem dobrze, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Jednak gdy tor przesychał, poczułem, że inni zrobili krok do przodu i może zabrakło mi kilku dziesiątych” – wyjaśnił Carlos Sainz.

„Na ostatnim okrążeniu, pierwszy sektor był fioletowy, a w drugim wiedziałem, że straciłem trochę za dużo.”

„Próbowałem pokonać ostatni zakręt bardzo szybko [żeby nadrobić stracony czas], ale nie udało mi się i straciłem pół sekundy. Starałem się zdobyć pole position, a ostatecznie przez ten błąd zająłem trzecie miejsce.”

„To był moment. Próbowałem odzyskać ostatnią dziesiątą czy dwie dziesiąte sekundy przewagi, którą Max miał nad nami przez cały dzień. Bardzo chciałem to osiągnąć, ale w końcu kosztowało mnie to więcej, niż myślałem. Jednak tak to już jest."

Pomimo gorszej pozycji na starcie, Sainz się nie poddaje i jako jedyny reprezentant Ferrari z przodu, po tym, gdy Leclerc otrzymał karę za wykorzystanie dodatkowych części jednostki napędowej, planuje szybko odrobić straty i powalczyć o zwycięstwo.

„Jesteśmy w dobrej sytuacji przed niedzielą. Czeka nas dobra walka z Maxem na czele i zobaczymy, co zrobimy z Fernando, który był bardzo szybki przez cały weekend” – dodał Sainz.

„Ważne jest, aby wyprzedzić Alonso, aby jak najszybciej znaleźć się za Maxem. Stamtąd spróbujemy zmusić Red Bulla do zmiany strategii lub czegoś innego.”

„Myślę, że mamy duże szanse, musimy tylko jak najszybciej znaleźć się za nimi, a jeśli nie, to wyprzedzić ich na starcie. Zobaczymy, jak to wyjdzie” – wyjaśnił kierowca Ferrari.

Image: © Scuderia Ferrari