Sainz: Ricciardo komplikuje walkę o trzecie miejsce

Carlos Sainz - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Carlos Sainz twierdzi, że seria dobrych wyścigów w wykonaniu Daniela Ricciardo sprawia, że walka o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów staje się ciężka.

W ostatnich tygodniach kierowca Renault jest w świetnej formie. W ostatnich siedmiu wyścigach zdobywał punkty, a w dwóch z nich stanął na podium. Sprawiło to, że Ricciardo znajduje się obecnie na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej z 95 punktami na koncie. Postawa Australijczyka przyczyniła się do tego, że Renault awansowało na trzecie miejsce wśród konstruktorów.

Przez długi okres tę pozycję zajmował McLaren, jednak ekipa z Woking w ostatnich wyścigach regularnie przegrywa z francuskim zespołem. Sytuacji nie pomogły momenty, w których Carlos Sainz był zmuszony do wycofania się z dalszej rywalizacji.

"Ricciardo zdobył wiele punktów. Walka o trzecie miejsce staje się coraz trudniejsza" – tłumaczył Sainz dla RaceFans.net.

"Kwalifikacje nie poszły nam najlepiej, ale tempo w wyścigu było naprawdę dobre. Czułem się szybszy od kierowców przede mną. Z jakiegoś powodu wyprzedzanie było trudne na tym torze. Byłem w stanie wyprzedzić Lando, ale potem nie mogłem minąć Kwiata i innych zawodników" – powiedział Hiszpan.

Pod koniec ostatniego wyścigu na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, ze względu na awarię bolidu Maxa Verstappena, a następnie kolizję Georga Russella przy dogrzewaniu opon. Doprowadziło to do tego, że na ostatnich sześciu okrążeniach wielu kierowców miało szansę przebić się do przodu.

Niestety, Carlos Sainz został zatrzymany przez Alexa Albona, który przy restarcie popełnił błąd. Sprawiło to, że bolid Red Bulla obrócił się na środku toru, a będący za nim Hiszpan był zmuszony do gwałtownego hamowania. Kierowca McLarena twierdzi, że zdobyłby więcej punktów, gdyby nie obrót Albona przy restarcie.

"Samochód bezpieczeństwa był na torze trochę dłużej, niż byśmy chcieli. Moglibyśmy przesunąć się dalej w tabeli, gdyby było więcej okrążeń. Był moment, w którym Albon się obrócił tuż po restarcie. Musiałem dać po hamulcach, żeby go ominąć. Prawie doszło między nami do kolizji, przez co straciłem szansę na wyższą lokatę" – tłumaczył Sainz.

Do końca sezonu zostały cztery wyścigi. Na chwilę obecną Renault ma 135 punktów na koncie, a Racing Point i McLaren tracą do trzeciej pozycji jeden punkt.

Image: © McLaren F1