Sainz usatysfakcjonowany piątym miejscem po ryzykownej strategii zespołu Ferrari

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz uważa, że piąta pozycja w Grand Prix Austrii to bardzo dobry wynik, w kontekście startu na twardym ogumieniu i problemach z prędkością na prostych, jednak zaznacza, że pomocna okazała się sprawność SF21 w zakrętach.

Hiszpan rywalizację w Grand Prix Austrii rozpoczął na twardym ogumieniu, co było zupełnie odmienną strategią niż jego najbliższych rywali. Doprowadzenie opon do odpowiedniej pracy umożliwiło jednak kierowcy Ferrari rozpoczęcie walki, a zużycie pośredniej mieszanki w autach wyprzedzających go zawodników pomogło w osiągnięciu założonych celów.

„Jestem zadowolony, ponieważ na początku zmagałem się z pewnymi problemami i myślałem, że na twardych oponach niczego nie zdziałam. Osiągnięcie piątego wyniku dowodzi, że wyścigi są długie i musisz być cierpliwy” - tłumaczył Carlos Sainz.

„To był fajny i przyjemny wyścig. Początek był trudny, ale ostatecznie wynik jest pozytywny.”

„Było to naprawdę skomplikowane, ponieważ zaczynałem na twardych. Wszyscy byli na oponach pośrednich, a Seb na przykład na miękkich. Posiadali znacznie większą przyczepność. Podobnych problemów doświadczył Raikkonen i oboje się ślizgaliśmy.”

„Zachowałem jednak spokój i po dziesięciu okrążeniach zobaczyłem, że opony rywali zaczęły tracić swoje właściwości. Od tego momentu byłem szybszy. Jestem zadowolony, ponieważ udało nam się wyjść z tego obronną ręką.”

Niedzielny wynik oznacza jednak kolejne straty do zespołu McLaren, który jest bezpośrednim rywalem włoskiej stajni w walce o klasyfikację konstruktorów. Sainz wierzy jednak, że Ferrari może się mierzyć z brytyjskim składem, przynajmniej jeśli chodzi o prędkość w zakrętach.

„Jesteśmy szybcy w zakrętach, to na pewno” - powiedział Hiszpan. „Uważam, że nie mam czego zazdrościć McLarenowi i nie jesteśmy tak daleko od Mercedesa i Red Bulla, co można było zaobserwować w Monako i Baku.”

„Przyjeżdżamy na takie obiekty i odczuwamy pewne problemy, ponieważ jest wiele prostych, ale zakręty pokonujemy z odpowiednią prędkością.”

Sainz dodał także, nawiązując do walki z Danielem Ricciardo, że nie było łatwo wyprzedzić Australijczyka, jednak podjęte ryzyko finalnie się opłaciło, co pozwoliło znaleźć się tuż za najszybszą czwórką.

„Trudno było wyprzedzić tego McLarena. Ma dużą moc na wyjściu z zakrętów. Jeśli otworzył DRS za Mclarenem, nie wiele to da.”

„Dużo ryzykowałem na hamowaniu do trzeciego zakrętu, jednak udało mi się wejść po wewnętrznej, co dało mi czyste powietrze i dobrą przyczepność. W końcu udało mi się go wyprzedzić, ale było to trudne.”

Piątą lokatą w GP Austrii Carlos Sainz zbliżył się do swojego zespołowego kolegi na zaledwie dwa punkty w zestawieniu kierowców, utrzymując tym samym siódme miejsce.

Image: © Scuderia Ferrari