Sainz: W trakcie wyścigu ponieśliśmy konsekwencje błędu strategicznego

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz, pomimo startu z piątego pola, finalnie uplasował się poza czołową dziesiątką. Jak sam przyznał, do takiego wyniku przyczyniła się zła strategia i graining pośrednich opon.

Hiszpan na początku rywalizacji awansował na czwartą pozycję, ale tuż po restarcie musiał uznać wyższość Sergio Pereza i Lando Norrisa, przez co spadł na szóste miejsce, które dzierżył do 22. okrążenia. Wówczas zespół Ferrari postanowił ściągnąć swojego podopiecznego na pierwszy, i jak się okazało, jedyny tego dnia zjazd do alei serwisowej, wymieniając w jego bolidzie miękką mieszankę na pośredni komplet opon. Jednakże taka decyzja okazała się zgubna dla Sainza, bowiem jego tempo od tego momentu wyraźnie spadło, w wyniku czego systematycznie tracił kolejne lokaty, a w ogólnym rozrachunku dojechał do mety na jedenastej pozycji.

„Przed moim zjazdem na wymianę ogumienia wszystko wyglądało przyzwoicie. Byłem w stanie mocno naciskać na Lando [Norrisa], a potem zdecydowaliśmy się podciąć jego strategię, ale niestety nie udało nam się tego dokonać. Po wyjeździe z alei serwisowej utknąłem za bolidem Williamsa i musiałem naprawdę mocno cisnąć, aby nasz plan się powiódł. Niestety przez moje tempo doświadczyłem sporego grainingu na pośredniej mieszance i straciłem sporo czasu” stwierdził Sainz.

„Kluczem do sukcesu są zawsze pierwsze trzy okrążenia każdego stintu. Z perspektywy czasu uważam, że naciskałem zbyt mocno, aby podciąć Lando. Wszystko odbyło się za szybko i za agresywnie. Za bardzo chciałem zyskać tę jedną pozycję. Oczywiście mieliśmy możliwość założenia twardych opon, ale ostatecznie uznaliśmy, że pośrednia mieszanka będzie spisywała się o wiele lepiej.”

„Jeżeli mam być szczery, to takie potknięcia są nam potrzebne, aby móc dalej się rozwijać. Nasze tempo wyścigowe od samego początku weekendu wyglądało bardzo dobrze, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Wykonaliśmy po prostu błąd strategiczny, przez co nie mogliśmy zrealizować naszych założeń przygotowanych na niedzielę” – dodał.

Image: © Scuderia Ferrari