Sainz: Wciąż nie rozumiem w stu procentach swojego bolidu

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Carlos Sainz przyznał, że nadal nie czuje się pewnie w swoim bolidzie Ferrari SF21, pomimo zajęcia trzeciego miejsca w Grand Prix Rosji.

Hiszpan może pochwalić się dorobkiem 112,5 punktu po piętnastu wyścigach tegorocznego sezonu i trzema podiami z Ferrari, które zdobył w Monako, na Węgrzech oraz w Rosji.

Kierowca stajni z Maranello, mimo dobrego weekendu w Soczi, ma jednak kilka słabych występów za sobą. W Holandii i we Włoszech zajął odpowiednio siódme i szóste miejsce, bo było konsekwencją jego wypadków w treningach. Problemy pojawiły się także na Węgrzech podczas kwalifikacji.

„Myślę, że wykorzystaliśmy swoje szanse, dzięki czemu zdobyliśmy te trzy miejsca na podium” – powiedział Carlos Sainz.

„Wydaje mi się, że widać to z zewnątrz, że nie czuję się na 100% pewnie w moim aucie.”

„Nie chcę przypominać swoich wypadków, jednak gdy spojrzymy na moją karierę, można zauważyć, że nie rozbijam się często. Jestem kierowcą, który zawsze unika spotkań z barierami, ale z jakiegoś powodu miałem kilka incydentów, które pokazały, że wciąż nie rozumiem się w pełni ze swoim bolidem.”

„Podjąłem świadomy wysiłek, aby stopniowo przyspieszać; zacząłem wolno w treningach, przyspieszyłem w kwalifikacjach, a w wyścigu byłem szybki, gdy była taka potrzeba. Zazwyczaj jechałem z maksymalną prędkością już w pierwszym treningu” – kontynuował.

„I to zadziałało dobrze, dało mi dużą pewność siebie, byłem szybki przez cały weekend i czułem się jak w domu.”

„Zdobyte przeze mnie podia, tak jak mówiłem, były wynikiem wykorzystanych szans, które mieliśmy. To dobry sygnał, który pokazuje, że zespół pod presją spisuje się dobrze i potrafimy osiągnąć dobre wyniki, gdy tylko pojawią się na to okazje” – zakończył Sainz.

Image: © Scuderia Ferrari