Schumacher: Gdybym szybciej wyprzedził Latifiego, mógłbym podjąć walkę z Russellem

Mick Schumacher - Haas F1 Team / © Haas F1

Mick Schumacher, oceniając swój występ w Grand Prix Portugalii, zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że w przypadku szybszego uporania się z Nicholasem Latifim, byłby w stanie podjąć walkę także z George'em Russellem.

22-latek po zakończeniu zmagań na pętli Algarve nie krył swojego zadowolenia z faktu, iż udało mu się zdobyć kolejne cenne doświadczenie w wyścigowym rzemiośle.

„To był bardzo wymagający dzień. Było nam naprawdę ciężko, ponieważ wyprzedzanie na tym torze jest bardzo trudne, a bliskie podążanie za poprzedzający bolidem jest niekorzystne dla opon, które w takich okolicznościach bardzo szybko się niszczą, a to z kolei komplikuje twoją strategię. Cały czas starałem się naciskać [na Nicholasa Latifiego – przyp. red.] i finalnie zmusiłem go do popełnienia błędu, a potem mając czysty tor przed sobą, mogłem zaprezentować pełen potencjał naszej konstrukcji. Gdybym szybciej uporał się z pierwszym bolidem Williamsa, to uważam, że byłbym w stanie odrobić stratę do George’a Russella i podjąć z nim walkę” – wyznał Niemiec.

„Chcieliśmy przede wszystkim zaliczyć czysty wyścig i dotrzeć do flagi w biało-czarną szachownicę. Rywalizacja ułożyła się dla nas pomyślenie, dzięki czemu udało się zrealizować założony cel.”

Szef zespołu, Guenther Steiner, dostrzega natomiast kolejne oznaki progresu swoich kierowców.

„To był weekend z widocznymi postępami. Wiem, że wciąż używam tego słowa, ale to jest dokładnie to, co musimy robić. Za nami bardzo udane trzy dni” – dodał.

„Kiedy utkniesz za Latifim nie mogąc go wyprzedzić, pojawia się frustracja, która jest oznaką tego, że stać nas na więcej. W końcu Mick zdołał go pokonać i być może gdyby udało mu się to wcześniej, to na naszym radarze znalazłby się Russell, ale na razie musimy robić wszystko krok po kroku.”

„Nikita [Mazepin] także wykazał pewien progres, chociaż jego wynik może tego nie odzwierciedlać. Podczas ostatniego postoju otrzymał od nas świeży komplet miękkich opon, co miało pozwolić mu na jazdę blisko limitu. Przy niebieskich flagach istniało bowiem ryzyko, że twarda mieszanka zbyt szybko się ochłodzi, a to uczyniłoby jazdę bardzo nieprzyjemną. Ostatecznie ponownie ukończył wyścig i z weekendu na weekend jest coraz szybszy” – podsumował.

Image: © Haas F1