Schumacher i Mazepin przetestują konstrukcję VF-22 dopiero podczas przedsezonowych testów

Mick Schumacher - Uralkali Haas F1 Team / © Haas F1 / LAT Images

Mick Schumacher, w przeciwieństwie do większości kierowców, będzie miał okazję zapoznać się z tegoroczną konstrukcją zespołu Haas dopiero w lutym, podczas testów w Barcelonie, ponieważ amerykańska ekipa nie posiada własnego symulatora.

Przygotowania przedsezonowe w Formule 1 zazwyczaj obejmują wiele godzin pracy symulacyjnej dla zespołów i kierowców. Prace przygotowawcze dla większości zawodników trwają już od kilku miesięcy, biorąc pod uwagę znaczące zmiany w przepisach tego sportu.

Jednak fabryka Haasa w Banbury nie jest wyposażona w to urządzenie i chociaż biuro projektowe zespołu ciężko pracowało nad swoją konstrukcją na 2022 rok, od początku zeszłego sezonu, żaden z jego reprezentantów - Mick Schumacher i Nikita Mazepin - nie będą mieli możliwości wirtualnego przetestowania swojego nowego samochodu.

Właśnie dlatego niemiecki kierowca jest jeszcze bardziej zniecierpliwiony i wypatruje chwili, aby wyruszyć na tor w Barcelonie za kierownicą VF-22.

„Nie mogę się doczekać mojego nowego bolidu. W tej chwili nie mamy własnego symulatora, ale to powinno się zmienić w przyszłym roku. Myślę, że po raz pierwszy będę jeździł tym samochodem dopiero na teście w Barcelonie” – powiedział Schumacher dla Auto Motor und Sport.

Nowe przepisy techniczne, które zostały zaprojektowane wokół koncepcji efektu przypowierzchniowego, mają na celu umożliwienie samochodom ściganie się bliżej siebie, co z kolei powinno zacieśnić stawkę.

Po debiutanckim sezonie spędzonym w dolnej części tabeli Schumacher jest optymistą, jeśli chodzi o zdolność Haasa do rozwoju swojego zespołu. Nie ma jednak pewności co do skali postępów jego ekipy w porównaniu z rywalami.

„Wielkie pytanie brzmi, ile na tym zyskamy” – kontynuował. „Inne zespoły też nie pracują z atrapami. Wiedzą, dokąd zmierzają sprawy. Musimy poczekać i się przekonać. Mamy nadzieję, iż posiadamy w samochodzie coś, co da nam niewielką przewagę, przynajmniej na początku.”

„Wierzymy, że wszyscy będą bliżej siebie i będziemy mogli ścigać się ze sobą. Może tak będzie od początku sezonu. Koniec końców w pewnym momencie i tak dochodzi do rozłamu stawki. Pytanie tylko brzmi jak wielki będzie to rozłam” – podsumował Schumacher.

Image: © Haas F1 / LAT Images