Schumacher uważa, że Formule 1 potrzebny jest kompromis w sprawie limitów toru

Mick Schumacher - Haas F1 Team / © Haas F1 / LAT Images

Mick Schumacher odpadł już w pierwszej części sobotniej czasówki, ponieważ jego najlepszy czas został skasowany z powodu przekroczenia limitów toru w zakręcie numer trzy. Niemiec wyraził swoją opinię na temat kontrolowania naruszeń limitów toru przez sędziów, które według niego są zbyt rygorystyczne.

Syn siedmiokrotnego mistrza świata uzyskał dopiero dziewiętnasty czas w kwalifikacjach do Grand Prix Francji, ale do wyścigu ruszy z siedemnastej pozycji po karach dla Kevina Magnussena i Carlosa Sainza za wymianę elementów silnika.

Skasowany wynik dawałby mu pewny udział w Q2. Poza tym Magnussen, jego zespołowy partner, awansował nawet do trzeciego segmentu czasówki, co pozwala sądzić, że Schumacher w VF-22 też byłby do tego zdolny.

Dwa tygodnie temu w Austrii dość bolesną karę za złamanie limitów toru otrzymał Sergio Perez z Red Bulla, z tym że w jego przypadku sędziowie długo zwlekali z decyzją i ogłosili ją już po zakończeniu kwalifikacji.

Na pytanie, czy usunięcie jego czasu okrążenia na torze Paul Ricard było sprawiedliwe, Schumacher odpowiedział: „A czy to było w porządku, że okrążenie Checo na Red Bull Ringu zostało skasowane? Większość kierowców powiedziałaby, że nie.”

„Natomiast i w jego i w moim przypadku naruszona została zasada, która jest jednakowa dla wszystkich.”

„Niestety przekroczyłem limit toru w tym konkretnym miejscu, ale zdecydowanie będzie to coś, o czym trzeba porozmawiać, aby zobaczyć, czy uda nam się znaleźć nieco mniej skomplikowany sposób kontroli, a może coś, co da nam, kierowcom, trochę więcej miejsca.”

„Jeśli jest gdzieś słupek i ktoś go zahacza, to jest to przekroczenie limitu. Jednak w tym przypadku słupek wciąż tam był.”

Niemiec domaga się jakiegoś kompromisu w tej sprawie, ponieważ czasem nawet sami kierowcy nie są pewni, kiedy wyjeżdżają za linię lub, co więcej, są przekonani, że zmieścili się w torze. Reprezentant Haasa dodaje też, iż przejeżdżał zakręt numer trzy takim samym torem jazdy podczas każdego treningu i żaden z jego czasów nie został skasowany.

„Myślę, że dobrze byłoby dowiedzieć się podczas treningów, co jest dozwolone, a co nie. Nikt mi nic nie powiedział, kiedy jechałem taką samą linią wyścigową podczas wszystkich trzech sesji.”

„A potem z tego powodu moje okrążenie w kwalifikacjach zostało usunięte. Może dobrze byłoby kontrolować to wcześniej i powiedzieć, że coś takiego nie jest dozwolone i będzie się wiązać z konsekwencjami.”

„Wtedy każdy dobrze by wiedział, co może zrobić, a co będzie już naruszeniem. W moim przypadku byłem naprawdę przekonany, że obranie takiej linii wyścigowej, jaką pojechałem, będzie w porządku” – zakończył niezadowolony Schumacher.

Image: © Haas F1 / LAT Images