Sebastian Vettel po GP Węgier: To było nasze maksimum

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Sebastian Vettel po zakończonym Grand Prix Węgier nie ukrywał, że w niedzielnym wyścigu zdołał wykrzesać maksimum ze swojego samochodu, a osiągi pozwalały na wywalczenie maksymalnie piątej lub szóstej pozycji.

W trudnym okresie dla Ferrari niemiecki kierowca zauważył jednak pewien pozytyw, jakim była poprawa osiągów jego auta względem weekendów wyścigowych na Red Bull Ringu. „Powrót do normalności” pozwolił zespołowi na dokładne zrozumienie zachowania bolidu Sebastiana Vettela, ponieważ wreszcie podczas weekendu na Hungaroringu obyło się bez większych problemów w przypadku Niemca.

"To był lepszy występ w porównaniu do mojego pierwszego wyścigu w Austrii. Jednak na wcześniejszym etapie rywalizacji mogliśmy zrobić trochę więcej, jeśli podjąłbym się ryzyka i zjechał po opony na suchą nawierzchnię już na trzecim, a nie czwartym okrążeniu" - powiedział Sebastian Vettel.

Pechowo dla Vettela ułożył się także jego pierwszy pit stop, podczas którego stracił sporo czasu, przepuszczając innych kierowców: "Straciłem sporo czasu, kiedy musiałem puścić inne auta przejeżdżające przez aleję serwisową, zanim wypuszczono mnie ze stanowiska serwisowego."

"Piąta lub szósta lokata to było nasze maksimum. Pod koniec zmagałem się z oponami i nawet gdybym chciał walczyć, niewiele byłbym w stanie zrobić, aby zatrzymać Alexa Albona za sobą."

"Nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być, ale przynajmniej zrobiliśmy co w naszej mocy" - dodał niemiecki kierowca Ferrari.

Image: © Scuderia Ferrari