Seidl: Pełne zaangażowanie nad bolidem 2022 uzależnione od potencjału MCL35M

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Zespół McLaren zamierza już wkrótce skupić się na pracy nad bolidem na sezon 2022, choć wiele będzie zależało od potencjału drzemiącego w tegorocznym projekcie, dla którego szykowane są kolejne aktualizacje.

Brytyjska stajnia z przytupem rozpoczęła sezon 2021 - po czterech wyścigach dysponują 65 punktami i w klasyfikacji konstruktorów plasują się na trzeciej pozycji. Pięć punktów za nimi znajduje się Ferrari.

Jednak walka na szczycie środka stawki - zwłaszcza rywalizacja z włoską stajnią z Maranello - będzie zachęcać inżynierów z Woking do wprowadzania następnych poprawek do MCL35M.

„Już od pierwszego testu w tym roku stale wprowadzamy ulepszenia do naszego bolidu, aby zwiększać osiągi” - powiedział Andreas Seidl.

„Nanosiliśmy również poprawki na przykład w Portimao albo podczas treningów w Hiszpanii. Naszym planem są kolejne aktualizacje, na każdy nadchodzący weekend wyścigowy.”

„Oczywiście nasza walka z Ferrari jest bardzo zacięta, dlatego tak ważne będą kolejne aktualizacje do naszego samochodu w następnych wyścigach, żeby utrzymać się w walce o trzecie miejsce [w mistrzostwach konstruktorów].”

Seidl przyznał jednak, że gdy zespół skupi się na pracy nad bolidem na rok 2022, rozwój obecnego samochodu nie będzie kluczową kwestią dla brytyjskiej ekipy.

„Jednocześnie nie jesteśmy daleko od całkowitego przestawienia składu, również zespołu programistów, na przyszłoroczny samochód” - dodał Niemiec.

„Uważam, że wszystko będzie zależało od tego, czy w obecnym samochodzie dostrzeżemy okazje do rozwoju, które będziemy badać w przyszłości.”

„Sądzę jednak, że James [Key - dyrektor techniczny McLarena] dobrze wie, kiedy będzie chciał się w pełni skupić na rozwoju przyszłorocznego auta.”

Image: © McLaren F1