Silne wibracje wymusiły na Hulkenbergu trzeci postój

Nico Hulkenberg i Lance Stroll - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Wyścig o GP 70-lecia Formuły 1 zakończył się dla zespołu Racing Point całkiem dobrze. Lance Stroll i Nico Hulkenberg, który pojechał na trzy postoje, wywieźli z toru Silverstone łącznie 14 punktów.

Zespół Racing Point dał radę dowieźć oba auta w czołowej dziesiątce. Wyżej sklasyfikowany został Lance Stroll, który uplasował się na szóstym miejscu, tuż przed Nico Hulkenbergiem. Obaj na początku rywalizacji stoczyli jednak ze sobą zacięty pojedynek.

„Miałem dobry start i nadrobiłem kilka miejsc, dzięki czemu oba nasze samochody znalazły się na świetnej pozycji na początku wyścigu” – przyznał Lance Stroll.

„Fajnie było stoczyć walkę z Nico i udało mi się przeprowadzić atak w szóstym zakręcie, ale wtedy zablokowałem koła i znów odpowiedział. Następnie byliśmy na czwartym i piątym miejscu, ale było jasne, że Leclerc będzie w stanie wykonać strategię jednego pit stopu. Do tego Red Bull był niezwykle szybki”.

„Zebraliśmy kilka solidnych punktów dzięki dobrej strategii. Zawsze jednak chcemy więcej, więc przyjrzymy się różnym strategiom stosowanym obecnie i wyciągniemy z nich lekcje. Poza tym Nico wykonał kolejną dobrą robotę, co jest również dobrym wynikiem dla zespołu” – zakończył Kanadyjczyk.

Nico Hulkenberg wprawdzie nie zdołał utrzymać trzeciego miejsca, które wywalczył w kwalifikacjach, ale nie krył zadowolenia z końcowego rezultatu. Nawet jeśli w końcówce musiał trzeci raz zjawić się u swoich mechaników. Bał się bowiem, że jeśli tego nie zrobi, to nie ukończy wyścigu.

„Cieszę się, że zdobyłem punkty dla zespołu. Siódme miejsce to dobry wynik, zwłaszcza gdy nie ścigałeś się przez dziewięć miesięcy” – przyznał Nico Hulkenberg.

„To nie był łatwy wyścig, był ciężki fizycznie, ale najważniejsze było, żebym dobrze wystartował i przejechał pierwsze okrążenie, ponieważ kiedy wyścig się uspokoił, mogłem wykorzystać swoje doświadczenie w zarządzaniu oponami i prowadzenia samochodu. Poczułem ulgę po pokonaniu kilku pierwszych zakrętów!”.

„W drugim przejeździe trudno było zarządzać oponami. Niestety musieliśmy ponownie zjechać na pit stop, ponieważ pojawiły się silne wibracje i musieliśmy upewnić się, że dotrę do mety” – zakończył Niemiec.

Image: © BWT Racing Point F1 Team