Silnik Ferrari niezgodny z przepisami? Zespoły zgłosiły sprawę do FIA

Zespół Ferrari od zakończenia przerwy wakacyjnej zdominował całkowicie rywalizacje w kwalifikacjach oraz zdołał wygrać trzy wyścigi. Zwyżka formy jest spowodowana wprowadzeniem sporych poprawek aerodynamicznych oraz nowej specyfikacji silnika, która zadebiutowała podczas wyścigu we Włoszech.

Głównym celem dla ekipy z Maranello przy wprowadzaniu nowej specyfikacji jednostki napędowej było zwiększenie wydajności na prostych. Zmiany przyniosły zamierzony skutek, co jest widoczne gołym okiem podczas każdego weekendu wyścigowego, który odbywa się po przerwie wakacyjnej. Według wyliczeń przewaga Ferrari na prostych sięga ośmiu dziesiątych, co w realiach F1 jest sporą przewagą. Taka przewaga zaczęła wzbudzać podejrzenia kilku zespołów, które poprosiły FIA o bliższe zbadanie tej sprawy.

Od wyścigu na torze Monza powstało już kilka bardzo ciekawych teorii, skąd bierze się przewaga Ferrari. Jedna z nich dotyczy pracy chłodnicy międzystopniowej (intercooler). W kuluarach mówi się, że w tym elemencie może dochodzić do kontrolowanego wycieku oleju, który bierze potem udział procesie spalania, co automatycznie generuje dodatkową moc przez krótki okres. Takie rozwiązanie jest w pewnym sensie zgodne z obowiązującymi przepisami. Według regulaminu w chłodnicy międzystopniowej może pojawiać się olej, ale nie może być on wykorzystywany do generowania dodatkowej mocy podczas procesu spalania. Wyjątkiem jest paliwo, które spalane jest w trakcie pracy silnika. Druga teoria dotyczy systemu ERS, czyli systemu odpowiedzialnego za odzyskiwanie energii. Przypomnijmy, że ten system był już pod lupą FIA w ubiegłym roku, ale ostatecznie nie wykryto żadnych nieprawidłowości.

Tuż po zakończeniu przerwy wakacyjnej zespół Red Bull Racing zaczął poważnie przyglądać się jednostce napędowej Ferrari, co skutkowało wysłaniem odpowiedniego pisma do FIA. Jak poinformował wówczas szef zespołu Christian Horner, jego zespół nie otrzymał żadnej odpowiedzi zwrotnej w tej sprawie. W padoku zaczęło wówczas pojawiać się wiele wątpliwości dotyczących legalności silnika Ferrari. Jeżeli rozwiązania stosowane przez ekipę z Maranello są faktycznie zgodne z obowiązującym regulaminem i FIA nie dopatrzyła się dotychczas żadnych uchybień, to oznacza, że Ferrari jest aktualnie na tej płaszczyźnie o jeden poziom wyżej od reszty stawki.