Społeczność afroamerykańska protestuje przeciwko wyścigowi F1 w Miami

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Mieszkańcy i członkowie stowarzyszenia właścicieli nieruchomości w Miami Gardens złożyli kolejny protest przeciwko pogwałceniu praw obywatelskich przez organizatorów wyścigu Formuły 1.  

Pomimo podpisania 10-letniej umowy komercyjnej pomiędzy Formułą 1 a właścicielami stadionu drużyny Miami Dolphins, wyścig nie został uwzględniony w prowizorycznym kalendarzu na sezon 2021, ponieważ przez cały czas trwają spory prawne z okolicznymi mieszkańcami.  

W lutym tego roku odbyło się głosowanie, w wyniku którego ustalono, że plan zagospodarowania okolic stadionu obejmować będzie organizację wyścigów Formuły 1, co spowodowało jednak sprzeciw lokalnej społeczności. 

Mieszkańcy obszaru położonego w pobliżu stadionu złożyli szereg pozwów przeciwko Carlosowi Gimenezowiburmistrzowi hrabstwa Miami-Dade oraz Liberty Media, powołując się między innymi na kwestie dyskryminacji rasowej.  

„Wszyscy pozwani spiskowali, aby sprowadzić Formułę 1 na stadion Hard Rock, naruszając tym samym konstytucyjne prawa powodów” – czytamy w piśmie procesowym.  

Próba narzucenia nam wyścigu Formuły 1 bez żadnej konsultacji jest nie tylko oburzająca, ale też lekceważąca głównie w stosunku do społeczności afroamerykańskiej, której głos jest zbyt często ignorowany – stwierdziła Betty Ferguson, była komisarz hrabstwa Miami-Dade i mieszkanka Miami Gardens. 

Oskarżyciele nie ukrywają, że ich głównym celem jest uniemożliwienie organizacji Grand Prix. Powodowie starają się nie tylko o odsunięcie wyścigu w czasie, ale też o stały zakaz organizacji tego typu wydarzeń. 

Wyścigi z całą pewnością wpłyną na jakość mojego życia. Nie będę mogła siedzieć na tarasie bez zatyczek do uszu. Będę musiała martwić się, czy moje ciśnienie krwi nie wzrośnie z powodu hałasu. Wyjście do sklepu, drogerii, centrum handlowego lub na fitness bez spędzania czasu w ogromnych korkach będzie niemożliwe” – dodała Ferguson. 

Protest poparła także komisarz okręgu Hard Rock Stadium, Barbara Jordan. Stwierdziła ona, że burmistrz pracował nad sprowadzeniem Formuły 1 w tajemnicy, bez żadnych konsultacji społecznych.  

Na skutek wszystkich dotychczasowych skarg, organizatorzy wyścigu poszli już na szereg ustępstw. Można wśród nich wymienić między innymi zmianę układu toru, a także zlecenie badań akustycznych w celu upewnienia się, że normy hałasu nie zostaną przekroczone. 

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool