Steiner: Chcę uczynić z Schumachera i Mazepina przyszłych mistrzów świata

Guenther Steiner - Haas F1 Team / © Haas F1

Guenther Steiner ma nadzieję, że dzięki jego pomocy na początku kariery w F1, obaj debiutanci będą walczyć w przyszłości o tytuł mistrza świata. Zapewnił jednocześnie, że jego zawodnicy mogą liczyć w tym sezonie na równe traktowanie.

Tegoroczna kampania mistrzostw świata będzie dla amerykańskiego zespołu zupełnie nowym rozdziałem w ich wyścigowej historii za sprawą w pełni odświeżonego składu kierowców. W sezonie 2021 za kierownicą VF-21 zasiądą bowiem Mick Schumacher i Nikita Mazepin, którzy zastąpią w tej roli Kevina Magnussena i Romaina Grosjeana.

Zdaniem Guenthera Steinera, obecnie jego najpoważniejszym zadaniem jest udzielenie obu debiutantom odpowiedniego wsparcia, które pozwoli im zbudować poczucie pewności siebie. 55-latek ma również nadzieję, że dzięki jego pomocy któryś z nich będzie mógł w przyszłości sięgnąć po tytuł mistrzowski.

„Nie chcemy, aby podchodzili do tego ze strachem” – powiedział szef ekipy Haas w rozmowie dla portalu formel1.de.

„Zawsze, kiedy zaczynasz robić coś, w czym poprzeczka postawiona jest wyżej, jesteś trochę przestraszony i niepewny. Najpierw trzeba zatem uwierzyć w siebie i to właśnie chcę osiągnąć z naszymi chłopakami. Zupełnie jak w szkole.”

„Mam nadzieję, że pewnego dnia jeden z nich zostanie mistrzem świata. Byłoby mi wtedy bardzo miło. Na tym polega wyzwanie i nie mogę się go doczekać.”

Włoch odniósł się także do kwestii rzekomego faworyzowania syna siedmiokrotnego mistrza świata. Niemiec, w przeciwieństwie do swojego rosyjskiego kolegi, ma już na swoim koncie odbyte testy w konstrukcjach Haasa i Ferrari.

„Mick nie jest systematycznie faworyzowany. Mieliśmy plany co do Mazepina, ale niestety nie byliśmy w stanie ich zrealizować.”

„Próbowaliśmy, ale angielscy pracownicy nie mogą nigdzie wyjeżdżać, natomiast kiedy nasi ludzie z Ferrari przylatują na wyspy, wówczas muszą być w obu miejscach poddani kwarantannie.”

„Mamy nadzieję, że Nikita szybko go dogoni. Nie zawsze wszystko jest na równi, ale taka sytuacja nie była planowana.”

Przedstawiciele stajni z Kannapolis już jakiś czas temu jasno dali do zrozumienia, że nie zamierzają przygotowywać dużych pakietów poprawek do tegorocznego modelu i chcą w pełni skupić się nad projektem na sezon 2022.

Steiner potwierdził to stanowisko, dodając jednak, że pewne kosmetyczne zmiany mogą zostać wprowadzone przed wyścigiem na torze Imola.

„Gdyby pierwszy wyścig odbył się w Australii, to nie udałoby nam się wyprodukować wszystkich części na czas. Teraz jest na to szansa. Jesteśmy już bardzo blisko – to kwestia kilku dni.”

„Imola zaplanowana jest na początku sezonu. Potem będziemy wprowadzać poprawki wyłącznie w razie problemów z niezawodnością, ale oficjalnie nie planujemy żadnych zmian aerodynamicznych” – podsumował.

Image: © Haas F1