Stroll: To dla mnie niesamowicie wyjątkowy moment

Lance Stroll - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Lance Stroll, który został sensacyjnym zwycięzcą sesji kwalifikacyjnej, nie krył swojego wielkiego zadowolenia z uzyskanego rezultatu.

Przebieg kwalifikacji na torze Istanbul Park był bardzo chaotyczny za sprawą przejściowych opadów deszczu, które spotęgowały problem dotyczący braku przyczepności. Dotychczasowy rozwój weekendu oraz pierwszych dwóch segmentów czasówki wskazywał, że to Max Verstappen jest na najlepszej drodze do zwycięstwa. Ostatecznie plany Holendra niespodziewanie pokrzyżował 22-letni Kanadyjczyk.

„Wygranie kwalifikacji to dla mnie niesamowicie wyjątkowy moment i jedno z największych osiągnieć w mojej karierze. To coś wspaniałego. Każdy kierowca marzy o tym od najmłodszych lat” – przyznał Lance Stroll.

„Nie potrafię wyrazić swojej ekscytacji słowami. Jestem po prostu zszokowany tym co się dzisiaj wydarzyło. Przebieg trzeciego treningu nie wskazywał na to, że mamy szansę powalczyć o taki wynik. Przed kwalifikacjami było wiele rzeczy, co do których nie mieliśmy pewności. Na szczęście wszystko zadziałało zgodnie z planem i jestem niesamowicie zadowolony. Pod koniec Q3 udało mi się złożyć naprawdę mocne okrążenie.”

„Ciążyła na mnie spora presja w samej końcówce, ponieważ miałem tylko jedną szansę. Zacząłem ostatni segment czasówki na oponach deszczowych, co nie było dobrym rozwiązaniem, ale potem dokonałem zmiany na opony przejściowe.”

„Moją pierwszą próbę zepsuł Valtteri [Bottas], który obrócił się tuż przede mną. W praktyce oznaczało to, że będę miał tylko jedno okrążenie, aby wykręcić jak najlepszy wynik. Miałem pewność, że w moim bolidzie drzemie spory potencjał. Wykorzystałem go w pełni, a każdy pokonany zakręt był idealny" – zakończył. 

Po zakończeniu sesji kwalifikacyjnej pojawiła się informacja, iż Lance Stroll może stracić pole position wskutek kary, jaką przewidują przepisy za zignorowanie żółtej flagi. Sędziowie, którzy wszczęli postępowanie względem kierowcy Racing Point, uznali jednak, że nie mają podstaw do wymierzania kary, dzięki czemu 22-latek utrzymał swój wynik z kwalifikacji.

Mniej szczęścia miał Carlos Sainz i Lando Norris, którzy kolejno zostali ukarani trzema i pięcioma karnymi miejscami na starcie do jutrzejszego wyścigu.

Komisja sędziowska bada obecnie nagrania z bolidu George’a Russella, który bez względu na werdykt i tak wystartuje z ostatniego miejsca wskutek nadprogramowej wymiany elementów.

Image: © BWT Racing Point F1 Team