Thomas: Nowe paliwo to największa silnikowa zmiana ostatnich lat

Lewis Hamilton - Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Hywel Thomas, dyrektor zarządzający działem silnikowym Mercedesa, uważa, że przejście od sezonu 2022 na paliwo zawierające w swoim składzie dziesięć procent etanolu, to największa zmiana związana z jednostką napędową od czasu wprowadzenia przepisów z 2014 roku.

W tym roku Formuła 1 będzie działać na podstawie nowych przepisów technicznych, które mają na celu umożliwienie bliższego i bardziej zaciętego ścigania. Kolejna poważna zmiana w silniku spalinowym ma nastąpić dopiero w 2026 roku, jednak od tegorocznej kampanii do gry wejdzie nowe paliwo.

Wcześniej zespoły musiały eksploatować nieco ponad pięć procent paliwa wytworzonego z biokomponentów, przy otwartych przepisach co do tego, jakie składniki przyjazne środowisku mogą zostać użyte do tego celu. Od 2022 roku wszystkie ekipy są zobowiązane do stosowania dziesięciu procent etanolu w swojej mieszance paliwowej, co Mercedes opisuje jako dużą zmianę w stosunku do zeszłego roku.

„Przejście na E10, jest prawdopodobnie największą zmianą przepisów, jaką mieliśmy od 2014 roku. Upewnienie się, że we właściwy sposób opracowaliśmy to paliwo było dużym osiągnięciem. Mieliśmy mnóstwo kandydatów, rozważaliśmy pracę pojedynczego cylindra oraz całego silnika V6. Właśnie dlatego nie wolno zlekceważyć tego, ile pracy to wszystko wymagało” – powiedział Thomas.

„Konstrukcja na 2022 rok jest zupełnie inna. Wiemy, że aerodynamika zmieniła się radykalnie i ze wszystkich rzeczy, o których zostaliśmy poinformowani, spodziewamy się, iż samochód będzie zachowywał się zupełnie inaczej. Żądania kierowców przy pokonywaniu zakrętów będą różnić się od tych z poprzednich lat.”

Dyrektor działu silnikowego zespołu z Brackley przyznał, że przy nowym paliwie są obszary, z których Mercedes jest zarówno naprawdę zadowolony, jak i takie, które nie spełniają pełni oczekiwań. Brytyjczyk zapewnia, iż będzie gotowy do wprowadzenia zmian, jeśli zajdzie taka potrzeba, już po starcie sezonu.

„Mamy symulacje, wykonaliśmy wszystkie nasze obliczenia, zmodyfikowaliśmy silnik w taki sposób, aby był dla nas najbardziej odpowiedni. Będziemy w stanie zareagować, gdy kierowca włączy zasilanie w nieco inny sposób, być może w nieco innym czasie.”

„Oczywiście jesteśmy absolutnie zmotywowani, aby przejść do pierwszego testu na torze. Pozwoli nam to na sprawdzenie, czy te symulacje są poprawne. Mamy nadzieję, że takie będą. Jeśli tak się nie stanie, będziemy gotowi dostosować jednostkę napędową w razie potrzeby, aby upewnić się, że kierowca otrzyma dokładnie to, czego chce, gdy o to poprosi” – podsumował brytyjski inżynier.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images