Tost: Mam nadzieję, że niebawem zobaczymy nowego producenta silników

Franz Tost - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Według ostatnich doniesień medialnych stawka producentów jednostek napędowych w F1 może zostać wkrótce wzbogacona o dwóch dużych graczy z grupy Volkswagena.

Na sezon 2026 planowane jest wdrożenie nowej formuły silnikowej, której szczegóły są obecnie finalizowane przez zarządców serii. Według informacji serwisu Auto Motor und Sport, wszystkie zespoły mają otrzymać gotowy zbiór zasad jeszcze przed GP Turcji, które odbędzie się za kilka dni.

Z dotychczasowych przecieków wynika, że wszystkie zainteresowany strony opowiedziały się za utrzymaniem szczęściu cylindrów i usunięciem z konstrukcji systemu MGU-H.

Pozbycie się tego kosztownego rozwiązana ma zostać natomiast zrekompensowane przez silnik elektryczny, który ma wówczas generować 350 kilowatów mocy.

Takie ustalenia miały być z kolei kluczowe w kontekście zaangażowania się w Formułę 1 dwóch nowych producentów, jakimi mają zostać w niedalekiej przyszłości Audi i Porsche.

Obecnie spekuluje się, że dwa nowe podmioty miałyby być zaangażowane wyłącznie w prace nad własnymi programami silnikowymi, aczkolwiek źródła RaceFans donoszą, iż niewykluczony jest scenariusz, według którego stawka F1 mogłaby się powiększyć o dwa fabryczne zespoły.

„Nowy projekt silnika bez wątpienia otworzy im drzwi do F1. Mam szczerą nadzieję, że wkrótce obok Mercedesa zobaczymy w stawce kolejnego dużego producenta z Niemiec" - stwierdził Franz Tost.

„W mojej opinii nie ma obecnie lepszej platformy marketingowej niż F1. Ta seria obserwowana jest przez miliony kibiców, co mówi samo za siebie. Ponadto przepisy przygotowywane na sezon 2026 mogą pozwolić jeszcze lepiej połączyć marketing z ekologią."

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool