Toyota #7 traci pole position do wyścigu na torze Spa-Francorchamps

Toyota #7 traci pole position do wyścigu na torze Spa-Francorchamps

Skład Toyoty oznaczony numerem #7 stracił pierwszą lokatę startową do sześciogodzinnego wyścigu Długodystansowych Mistrzostw Świata na torze Spa Francorchamps.

Mike Conway i Kamui Kobayashi podczas sesji kwalifikacyjnej osiągnęli najlepszy średni czas, wyprzedzając siostrzaną ekipę z numerem #8 o 0.379 sekundy.

Jednakże w aucie TS050 Hybrid wykryto złamanie Artykułu 6.1.4 Regulaminu Sportowego, czego powodem była "nieprawidłowa deklaracja przepływomierza", jak wynika z komunikatu wydanego przez sędziów wyścigowych.

Wykluczona ekipa nie złamała jednak żadnego przepisu od strony technicznej, a jedynie zaszło nieporozumienie w przekazanych informacjach, które dotarły do sędziów.

Finalnie podjęto decyzję o anulowaniu wszystkich czasów okrążeń w sesji kwalifikacyjnej, dlatego też Toyota z numerem #7 wystartuje z alei serwisowej dopiero po tym, jak ostatni samochód na torze pokona pierwsze okrążenie, a także będzie musiał zastosować się do wskazówek dyrektora zawodów.

Nieprawidłowy numer identyfikacyjny miernika przepływu paliwa został przypisany do samochodu numer #7 przed kwalifikacjami. Niezgodność została znaleziona podczas po-kwalifikacyjnej kontroli, dlatego samochód #7 rozpocznie wyścig z alei serwisowej, jedno okrążenie po całej stawce - czytamy w komunikacie wydanym przez zespół Toyota Gazoo Racing.

Zespół ponosi pełną odpowiedzialność za błąd, który nie miał żadnego wpływu na osiągi samochodu. Licznik przepływu paliwa, który został użyty w samochodzie #7 był w pełni homologowany i skalibrowany.

Zespołowe procesy i procedury zostaną natychmiast udoskonalone, aby uniknąć powtórzenia tego nieszczęśliwego błędu.

Do sobotniego sześciogodzinnego wyścigu na torze Spa-Francorchamps z pierwszego pola wystartują ostatecznie Sebastien Buemi, Kazuki Nakajima i Fernando Alonso w samochodzie z numerem #8, przed dwoma Rebellionami.