Toyota zwycięża w deszczowym wyścigu FIA WEC na torze Shanghai International

Toyota zwycięża w deszczowym wyścigu FIA WEC na torze Shanghai International

Zespół Toyota Gazoo Racing odniósł zwycięstwo w deszczowym i przerywanym przez wyjazdy samochodów bezpieczeństwa wyścigu na torze Shanghai International, piątej rundzie Długodystansowych Mistrzostw Świata.

Mike Conway, Jose Maria Lopez i Kamui Kobayashi jako pierwsi przekroczyli linię mety i zdobyli drugie w tym sezonie zwycięstwo, wyprzedzając siostrzany skład z numerem #8, w którym walczyli Sebastien Buemi, Kazuki Nakajima i Fernando Alonso.

Początek rywalizacji na chińskim obiekcie nie należał jednak do najłatwiejszych, czego przyczyną były obfite opady deszczu, które powodowały wiele przerw w pierwszej połowie wyścigu.

Ściganie na dobre rozpoczęło się dopiero w czwartej godzinie wyścigu. Na prowadzeniu plasował się prototyp z numerem #8, który prowadził przed siostrzanym samochodem. Skład z numerem #7 wykorzystał jednak neutralizację i przejazd stawki przez aleję serwisową, po zatrzymaniu się Toma Dillmanna na prostej startowej i objął prowadzenie.

Toyota z numerem #8, która goniła siostrzany skład, straciła kilka sekund podczas swojego postoju w boksach. Zmieniający za kierownicą Buemiego Fernando Alonso, został wstrzymany przez czerwone światło na wyjeździe z boksów, co dało Toyocie z numerem #7 ponad dwadzieścia sekund przewagi.

Tuż przed kolejną zmianą kierowców w prototypie Toyoty z numerem #8, przewaga siostrzanego składu wynosiła pół minuty, jednak dobre tempo Kazuki Nakajimy spowodowało, że Japończyk zbliżył się do prowadzącego Mike'a Conwaya. Jego pogoń przerwał kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa, co było spowodowane wypadnięciem z toru ekipy SMP Racing #17.

Na sześć minut przed końcem wyścigu kierowcy powrócili do rywalizacji, a prowadzenie utrzymała Toyota z numerem #7, która minęła linię mety z przewagą 1.4 sekundy przed Kazuki Nakajimą w TS050 Hybrid z numerem #8.

Trzecia lokata finalnie należała do ekipy SMP Racing #11, w której walczyli Jenson Button, Michaił Aleshin i Witalij Pietrow, choć bardzo blisko trzeciej lokaty był skład Rebellion Racing #1. Neel Jani, Bruno Senna i Andre Lotterer mimo odrobienia straty za sprawą wyjazdu samochodu bezpieczeństwa na tor, musieli zadowolić się czwartą lokatą.

Drugi skład ekipy Rebellion, oznaczony numerem #1, zamknął czołową piątkę, jednak zanotował trzy okrążenia straty, czego powodem był wyjazd poza tor i uderzenie w bandę Thomasa Laurenta. Zespół w pierwszej części wyścigu zdołał naprawić auto, które mogło powrócić do rywalizacji.

Na szóstym miejscu wyścig w Chinach zakończył DragonSpeed #10, natomiast rywalizacji w klasie LMP1 nie ukończył Bykolles Racing z powodu awarii silnika.

Kolejne zwycięstwo Jackie Chan DC Racing w klasie LMP2

Trzeci raz z rzędu zwycięstwo w klasie LMP2 przypadło ekipie Jackie Chan DC Racing, a drugie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli Ho-Pin Tung, Gabriel Aubry i Stephane Richelmi.

Kierowcy prototypu z numerem #38 stoczyli zaciętą walkę z zespołem DragonSpeed #31, w którym walczyli Roberto Gonzalez, Anthony Davidson i Pastor Maldonado. Chińska ekipa, mimo dwóch obrotów na torze Aubry'ego, wyprzedzili najbliższych rywali o ponad trzynaście sekund.

Trzecia lokata finalnie należała do zespołu Signatech Alpine Matmut #36, który do zwycięzców stracił ponad minutę, jednak zdołał utrzymać za sobą drugą ekipę Jackie Chana.

Pierwsze zwycięstwo Aston Martina w sezonie

Nicki Thiim i Marco Sorensen odnieśli pierwsze zwycięstwo w klasie LMGTE Pro w Aston Martinie z numerem #95, wyprzedzając także zwycięzców klasy LMP2, co dało im siódmą lokatę w ogólnym zestawieniu.

Kierowcy Aston Martina Vantage GTE wykorzystali mokre warunki i przez większość rywalizacji pozostawali na czele wyścigu, co pozwoliło minąć linię mety z przewagą ponad dziewięciu sekund nad Porsche GT #91 i kolejnymi sekundami nad drugim składem niemieckiego konstruktora oznaczonego numerem #92.

Na czwartej pozycji sześciogodzinne starcie zakończyła druga ekipa Aston Martina #97, w której startowali Alex Lynn i Maxime Martin, wyprzedzając AF Corse #51 o ponad czterdzieści pięć sekund.

Walcząca z tempem Corvette'a #64 zakończyła wyścig dopiero na dziesiątej lokacie w klasie LMGTE Pro, wyprzedzając jedynie BMW Team MTEK #82, które do lidera klasy straciło jedno okrążenie.

Dobrą dyspozycję i potwierdzenie swoich możliwości pokazała ekipa Dempsey - Proton Racing, która straciła wszystkie punkty w klasyfikacji zespołowej. Matt Campbell, Julien Andlauer i Christian Ried wyprzedzili na mecie zespół Team Project 1 o ponad osiem sekund oraz trzeci w zestawieniu siostrzany skład, który odnotował stratę niecałych dwunastu sekund.

Poz Nr Kierowcy Zespół Klasa Czas Strata Okr Pit Naj. okr.
1. 7 M. CONWAY / K. KOBAYASHI / J. LOPEZ Toyota Gazoo Racing LMP1 - H 6:01:46.414 113 8 2:01.995
2. 8 S. BUEMI / K. NAKAJIMA / F. ALONSO Toyota Gazoo Racing LMP1 - H 6:01:47.833 1.419 113 9 2:01.381
3. 11 M. ALESHIN / V. PETROV / J. BUTTON SMP Racing LMP1 6:02:12.181 +1 okr 112 9 2:03.384
4. 1 N. JANI / A. LOTTERER / B. SENNA Rebellion Racing LMP1 6:02:29.122 +1 okr 112 9 2:02.702
5. 3 M. BECHE / T. LAURENT / G. MENEZES Rebellion Racing LMP1 6:02:04.331 +3 okr 110 10 2:02.379
6. 10 J. ALLEN / B. HANLEY / R. VAN DER ZANDE DragonSpeed LMP1 6:02:34.342 +3 okr 110 10 2:04.702
7. 95 M. SORENSEN / N. THIIM Aston Martin Racing LMGTE Pro 6:02:50.597 +4 okr 109 7 2:14.166
8. 38 H. TUNG / G. AUBRY / S. RICHELMI Jackie Chan DC Racing LMP2 6:02:57.583 +4 okr 109 9 2:10.904
9. 91 R. LIETZ / G. BRUNI Porsche GT Team LMGTE Pro 6:03:00.126 +4 okr 109 7 2:14.489
10. 92 M. CHRISTENSEN / K. ESTRE Porsche GT Team LMGTE Pro 6:03:05.425 +4 okr 109 7 2:14.080
. . .