Tsunoda: Moim marzeniem jest zostanie mistrzem świata F1

Yuki Tsunoda - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Yuki Tsunoda, który w przyszłym sezonie zadebiutuje w Formule 1, przyznał, że ma bardzo ambitne plany na przyszłość. Dodał także, że jego znakiem rozpoznawczym będą imponujące manewry wyprzedzania.

Japończyk dzięki uzyskaniu superlicencji w tegorocznej kampanii Formuły 2 zapewnił sobie miejsce w najwyższej kategorii wyścigowej na świecie na sezon 2021, gdzie będzie reprezentował barwy zespołu AlphaTauri. 

Jak sam stwierdził, na początku roku otrzymał stosowne ultimatum od Helmuta Marko.

Na początku roku otrzymałem od Helmuta [Marko] informację, że muszę przejechać solidny sezon i zakończyć zmagania w pierwszej piątce, aby uzyskać superlicencję. Powiedział mi wówczas, że jeżeli spełnię te kryteria, to będę kwalifikował się do Formuły 1. Dodał także, że jeżeli zawiodę, to będę zmuszony wrócić do ścigania się na lokalnym podwórku. Jego taktyka jest surowa, ale rozumiem go” – powiedział 20-latek.

Przebieg dotychczasowej kariery Tsunody jest bardzo dynamiczny, ponieważ z roku na rok systematycznie awansował o kolejne szczeble serii juniorskich, finalnie trafiając do Formuły 1. W tym aspekcie kierowca AlphaTauri porównał się do m.in. George’a Russella i Lando Norrisa, którzy również potrzebowali zaledwie jednego sezonu w Formule 2, aby móc przeskoczyć na najwyższy szczebel motorsportu.

Jeżeli jesteś tak dobrym kierowcą, jak np. George Russell, Charles Leclerc, czy Lando Norris, to potrzebujesz tylko jednego sezonu w Formule 2, aby w pełni przygotować się do wyzwań związanych z F1. Ich obecna postawa najlepiej to obrazuje, ponieważ wystarczył im tylko rok startów w F2.”

Kluczem do sukcesu jest wykręcanie świetnych wyników w każdym wyścigu. Wiąże się to ze sporą presją, ale wpływa to dobrze na mentalność. Moim marzeniem jest zostanie mistrzem świata Formuły 1, więc jeżeli zmagałbym się z problemami już na etapie serii juniorskich, to moje marzenie byłoby trudne do zrealizowania.

Przyszłoroczny debiutant dodał także, że fani na całym świecie będą pod wrażeniem jego stylu jazdy. Opisał również swoje problemy, z jakimi zmagał się po testach w Abu Zabi.

Jestem przekonany, że kibice na całym świecie widząc mój styl, będą pod wielkim wrażeniem. Jako debiutujący kierowca będę chciał pokazać bardzo efektowne manewry wyprzedzania, dzięki którym będę mógł pokonywać jak najwięcej rywali nawet kosztem błędów.”

Jazda bolidem F1 to niesamowity wysiłek, a testy w Abu Zabi mi to dokładnie zobrazowały. Pod koniec dnia nie byłem w stanie podnieść głowy bez pomocy zagłówka. Moim celem na najbliższy czas jest wzmocnienie mięśni szyi, by móc komfortowo rywalizować w przyszłorocznym sezonie” – zakończył.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool