Valtteri Bottas tłumaczy decyzję o jechaniu w czystym powietrzu

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas Motorsport / © Mercedes AMG Petronas Motorsport / LAT Images

Po przegranych kwalifikacjach o 0,069 sekundy Valtteri Bottas wytłumaczył, dlaczego nie chciał skorzystać z cienia aerodynamicznego, który dawałby mu kolega z zespołu, Lewis Hamilton.

Przed przyjazdem na Monzę wiadome było, że efekt „tow”, czyli jechania około 3 sekundy za poprzedzającym bolidem zwiększy prędkości maksymalne na prostych i może nie mieć tak dużego wpływu na prędkości w zakrętach.

Tydzień temu sześciokrotny mistrz świata wyjawił, że wybór o decyzji jechania w cieniu aerodynamicznym lub „czystym powietrzu” na Spa należał do niego. Wielu z nas oczekiwało więc, iż wraz z korzyścią, jaką dają rozrzedzone przez poprzedzający bolid cząsteczki powietrza, Valtteri Bottas będzie jechał za kolegą z zespołu podczas kwalifikacji we Włoszech. Było jednak inaczej i to Fin jechał z przodu.

„To była bardzo mała strata” – powiedział Valtteri Bottas po kwalifikacjach. „Spodziewałem się, że będzie blisko, a w ten weekend czułem się szybki, więc byłem trochę rozczarowany, że jestem drugi, a nie pierwszy”.

„Ostatecznie zależało to ode mnie, czy będę jechał jako pierwszy, czy drugi. Wybrałem pierwszą opcję, ponieważ nasza analiza pokazywała, że nie powinno być dużej różnicy, a może nawet lepiej jest być pierwszym, abyś mógł naprawdę skupić się na czystym okrążeniu i nie mieć problemów na okrążeniach wyjazdowych”.

Valtteri Bottas przyznał, że najlepiej pojechał pod koniec drugiego segmentu kwalifikacji, gdy znajdował się około 3 sekundy za Danielem Ricciardo.

„Tylko raz miałem cień aerodynamiczny, pod koniec Q2 i właściwie nie czułem się tak źle, wtedy miałem najszybszy czas”.

„Poza tym, nie wliczając w to oporów, w zakrętach byłem szybki. Nie można jednak powiedzieć, nie widząc danych, które z tych okrążeń było lepsze”.

Lewis Hamilton również powiedział o niepewności zespołu na temat jechania w czystej bądź zaburzonej strudze powietrza.

„Valtteri zdecydował się pojechać pierwszy w ten weekend” – powiedział Lewis Hamilton. „Było bardzo blisko między jechaniem w czystym powietrzu, a byciem w cieniu aerodynamicznym”.

„Naprawdę nie mogę powiedzieć, który z nich jest najlepszy. Niektórzy mówią, że najlepiej jest być w cieniu, ale wtedy tracisz czas w środkowym i ostatnim sektorze”.

Image: © Mercedes AMG Petronas Motorsport / LAT Images