Valtteri Bottas zwycięzcą chaotycznego GP Austrii. Podium Norrisa

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Wyścig pełen emocji na torze Red Bull Ring zapoczątkował sezon 2020 Formuły 1. Valtteri Bottas odniósł pewne zwycięstwo w GP Austrii, finiszując 2.7s nad drugim Charlesem Leclerciem, który skorzystał na karze dla Lewisa Hamiltona. Pięciosekundowa kara nałożona na Brytyjczyka pomogła także Lando Norrisowi, który na ostatnim okrążeniu zminimalizował swoją stratę na tyle, by zapewnić sobie najniższy stopień podium. W wyścigu obfitującym w liczne awarie i neutralizacje finiszowało zaledwie jedenastu kierowców.

Na starcie do wyścigu Valtteri Bottas utrzymał pierwszą pozycję, szybko powiększając przewagą nad resztą stawki, zwłaszcza że zacięty pojedynek odbywał się o drugą pozycję pomiędzy Maxem Verstappena a Lando Norrisem. Ostatecznie obaj zachowali swoje lokaty, podobnie jak czwarty Alex Albon i piąty Lewis Hamilton, który tuż przed wyścigiem otrzymał karę przesunięcia o trzy pozycje.

Najwięcej pozycji na starcie zyskał Antonio Giovinazzi z Alfy Romeo, któremu udało się awansować aż o cztery lokaty. Z kolei najwięcej stracił Grosjean, który spadł o trzy miejsca.

Już na kolejnych okrążeniach Norris stracił dwie pozycje na rzecz Albona i Hamiltona, co potwierdziło formę McLarena - dobre tempo kwalifikacyjne, lecz słabsze w wyścigu. Straty do Brytyjczyka szybko odrabiał również Sergio Perez z Racing Point. Różowe bolidy prezentowały na początku rywalizacji bardzo dobrą formę, a obaj kierowcy tej ekipy byli w stanie bez większych problemów utrzymywać za sobą zawodników stajni Ferrari.

Już na dziewiątym okrążeniu doszło do zmiany w czołowej trójce, kiedy Lewis Hamilon za pomocą systemu DRS wyprzedził Alexa Albona tuż przed czwartym zakrętem.

Nie był to koniec złych informacji dla ekipy Red Bull Racing, ponieważ wyścig przedwcześnie zakończył się dla Maxa Verstappena. Holender nagle stracił moc w swoim samochodzie, a po jego zrestartowaniu nie był w stanie zwiększyć prędkości. Po zjeździe do alei serwisowej zadecydowano o zakończeniu udziału Verstappena w rywalizacji. Oznaczało to, że na dwóch pierwszych pozycjach podążał duet kierowców Mercedesa.

Problemy na torze mieli także Daniel Ricciardo, który musiał zwolnić i wolniejszym tempem zjechał na swoje stanowisko serwisowe, by ostatecznie wycofać się z wyścigu oraz Lance Stroll, który spadł o trzy pozycje, aby następnie otrzymać informację od zespołu o natychmiastowym zjeździe do alei serwisowej.

Awaria hamulców wyeliminowała z kolei Kevina Magnussena. W momencie, gdy Duńczyk bronił swojej pozycji przed Estebanem Oconem, w zakręcie numer trzy pojechał na wprost i obrócił się na poboczu. Kierowca opuści swój bolid, a sędziowie zadecydowali o wyjeździe samochodu bezpieczeństwa na tor.

W tej sytuacji większość kierowców (oprócz tych, którzy pit stop odbyli przed wyjazdem samochodu bezpieczeństwa) zdecydowało się zjechać na wymianę opon. Jedynie ekipa Racing Point zdecydowała się na założenie do samochodu Sergio Pereza opon pośrednich, natomiast reszta zawodników wznowiła wyścig na twardej mieszance.

Po zakończonej neutralizacji, podążający na ósmej lokacie Sebastian Vettel, chciał zaatakować walczący duet - Carlosa Sainza z Charlesem Leclerciem - jednak zbyt optymistyczny manewr niemieckiego kierowcy i niewielki kontakt z bolidem McLarena doprowadziły do tego, że Vettel ostatecznie obrócił się na torze i spadł na piętnaste miejsce.

Problemów z wyprzedzeniem Norrisa jadącego na czwartej lokacie nie miał Sergio Perez, który po długim okresie prób, zdołał wyprzedzić Brytyjczyka.

Po wycofaniu się Lance'a Strolla, kolejna awaria pojawiła się w samochodzie z silnikiem Mercedesa. Tym razem problemy miał George Russell, który kilka chwil wcześniej utrzymywał się przed Sebastianem Vettelem. Brytyjczyk musiał jednak skapitulować i zatrzymać się na torze, co wywołało wyjazd na tor samochód bezpieczeństwa.

To dało możliwość na kolejną zmianę strategii, z której jako pierwszy skorzystał Alexander Albon, by założyć miękką mieszankę opon, natomiast jadący przed nim Sergio Perez pozostał na torze i awansował na trzecią lokatę.

Na zmianę ogumienia w boksach pojawił się także Lando Norris, Charles Leclerc, a także okrążenie później Carlos Sainz, który spadł na dziewiątą lokatę.

Wyścig został wznowiony na krótko, ponieważ bardzo niebezpieczna sytuacja doprowadziła do trzeciego już wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Pomiędzy dziewiątym a dziesiątym zakrętem niedokręcone koło w samochodzie Kimiego Raikkonena poluzowało się i odpadło na torze, natomiast Fin musiał zatrzymać się na prostej startowej.

Po zakończeniu neutralizacji na dziesięć okrążeń przed metą, Alex Albon przystąpił do ataku na Lewisa Hamiltona, mając przewagę w postaci miękkich opon. Niestety pomiędzy kierowcami doszło do kontaktu, w wyniku którego kierowca Red Bull Racing obrócił się i spadł na trzynaste miejsce. To zapewniło awans na trzecią pozycję Sergio Perezowi.

Wydawało się, że Perez będzie musiał bronić swojej lokaty przed zbliżającym się Lando Norrisem, lecz McLaren uległ ostatecznie Ferrari Charlesa Leclerca, który rozpoczął pogoń za podium. Na pięć okrążeń przed metą Monakijczyk udanie wyprzedził Pereza, by zapewnić sobie pozycję na podium.

Sędziowie po rozpatrzeniu incydentu z udziałem Albona i Hamiltona, zdecydowali się nałożyć na aktualnego mistrza świata pięciosekundową karę. Identyczną karę, lecz za inne przewinienie, bo przekroczenie prędkości w alei serwisowej, otrzymał Sergio Perez.

Na kilka okrążeń przed metą z wyścigu musiał wycofać się Daniił Kwiat, po tym jak w jego samochodzie rozerwało tylną oponę, co oznaczało, że w GP Austrii finiszowało zaledwie jedenastu kierowców.

Lando Norris, otrzymując informację o karach dla Hamiltona i Pereza, na ostatnich okrążeniach przyspieszył na tyle, że jego strata do Hamiltona na trzeciej pozycji zmalała do 4.8s, co zapewniło McLarenowi najniższy stopień podium.

Hamilton po karze został ostatecznie sklasyfikowany na czwartej pozycji, natomiast Sergio Perez na szóstej, a przedzielił ich piąty Carlos Sainz. Czołową dziesiątkę uzupełnili kolejno: Pierre Gasly, Esteban Ocon, Antonio Giovinazzi i Sebastian Vettel. Na jedenastym miejscu metę przekroczył Nicholas Latifi.

Poz Nr Kierowca Zespół Czas Okr Strata KM/H
1. 77 Valtteri Bottas Mercedes AMG Petronas F1 Team 1:30:55.739 71 202.214
2. 16 Charles Leclerc Scuderia Ferrari 1:30:58.439 71 2.700 2.700 202.114
3. 4 Lando Norris McLaren F1 Team 1:31:01.230 71 5.491 2.791 202.010
4. 44 Lewis Hamilton Mercedes AMG Petronas F1 Team 1:31:01.428 71 5.689 0.198 202.003
5. 55 Carlos Sainz McLaren F1 Team 1:31:04.642 71 8.903 3.214 201.884
6. 11 Sergio Perez BWT Racing Point F1 Team 1:31:10.831 71 15.092 6.189 201.656
7. 10 Pierre Gasly Scuderia AlphaTauri Honda 1:31:12.421 71 16.682 1.590 201.597
8. 31 Esteban Ocon Renault DP World F1 Team 1:31:13.195 71 17.456 0.774 201.569
9. 99 Antonio Giovinazzi Alfa Romeo Racing Orlen 1:31:16.885 71 21.146 3.690 201.433
10. 5 Sebastian Vettel Scuderia Ferrari 1:31:20.284 71 24.545 3.399 201.308
11. 6 Nicholas Latifi Williams Racing 1:31:27.389 71 31.650 7.105 201.047
12. 26 Daniil Kvyat Scuderia AlphaTauri Honda 1:26:42.660 67 +4 okr +4 okr 200.099
13. 23 Alexander Albon Aston Martin Red Bull Racing 1:26:42.987 67 +4 okr 200.086
Niesklasyfikowani
7 Kimi Raikkonen Alfa Romeo Racing Orlen 1:06:20.856 53 +18 okr +14 okr 206.845
63 George Russell Williams Racing 1:00:28.281 49 +22 okr +4 okr 209.807
8 Romain Grosjean Haas F1 Team 1:01:35.277 49 +22 okr 206.003
20 Kevin Magnussen Haas F1 Team 28:42.304 24 +47 okr +25 okr 216.350
18 Lance Stroll BWT Racing Point F1 Team 24:01.226 20 +51 okr +4 okr 215.401
3 Daniel Ricciardo Renault DP World F1 Team 20:41.329 17 +54 okr +3 okr 212.520
33 Max Verstappen Aston Martin Red Bull Racing 13:57.678 11 +60 okr +6 okr 203.585
Najszybsze okrążenie
4 Lando Norris McLaren F1 Team 1:07.475 230.378
Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images