Verstappen: Dzisiejsze kwalifikacje są dla mnie wielkim rozczarowaniem

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Kwalifikacje do wyścigu o Grand Prix Węgier były sporym rozczarowaniem dla Maxa Verstappena, który dość niespodziewanie zajął dopiero siódme miejsce, plasując się za kierowcami Mercedesa, Racing Point i Ferrari.

Po piątkowych treningach z dyspozycji bolidu RB16 nie byli zadowoleni zarówno Max Verstappen, jak i Alex Albon. Problemem jest zrozumienie zachowania auta przez zespół Red Bulla, który w związku z tym podjął decyzję o złamaniu zakazu pracy przy samochodach (obowiązuje od godziny 01:00 do 09:00). Można tego dokonać dwa razy w sezonie bez otrzymania kary.

Wprowadzone poprawki nie ułatwiły jednak zadania Albonowi i Verstappenowi. Taj odpadł już w drugiej części czasówki, osiągając gorszy czas od reprezentującego Williamsa, George’a Russella. Zdaniem Albona, kłopoty dotyczą wielu obszarów samochodu i wymagają rozmowy z zespołem.

„To jest spowodowane wszystkim po trochu. Oczywiście nie zrobiłem też dobrego kółka, ale mieliśmy jeszcze jedno okrążenie, żeby to naprawić. Szczerze mówiąc jest kilka rzeczy. Musimy porozmawiać z zespołem i być lepiej przygotowanym na następne Grand Prix” – powiedział po kwalifikacjach Albon, który uplasował się na 13. pozycji.

Do Q3 udało się awansować Verstappenowi, choć pod koniec drugiego segmentu kwalifikacyjnego znajdował się na niebezpiecznej 15. lokacie. W końcowym rozrachunku Holender uzyskał siódmy czas, tracąc 1,402 do najszybszego Lewisa Hamiltona. Strata jest zaskakująco duża, zważywszy na kręty tor, który sprzyjał konstrukcjom stajni z Milton Keynes.

Kłopoty z wyważeniem auta są widoczne gołym okiem. Zarówno Albon, jak i Verstappen mają trudności z utrzymaniem równego toru jazdy. Bolid wymaga jeszcze sporej pracy do wykonania przez mechaników Red Bulla.

„Nie wiem dlaczego, ale jak widać coś nie działa w porównaniu do chociażby zeszłego sezonu. Mieliśmy wtedy tutaj naprawdę dobrą równowagę w ustawieniach bolidu. Cały weekend jest bardzo ciężki i trudno to zrozumieć” – powiedział po zakończeniu kwalifikacji Max.

Holender w ubiegłym roku uzyskał swoje pierwsze pole position w kwalifikacjach właśnie na torze pod Budapesztem. Tegoroczna runda mistrzostw świata miała być równie udana i poprawić humory w Red Bullu po nieszczęśliwych wyścigach na domowym torze zespołu w Austrii. Jednakże wyrównane tempo stawki za plecami Mercedesów sugeruje, że Verstappenowi nie będzie łatwo powalczyć o podium.

„Tempo między zespołami jest bardzo zbliżone. Wyścigu nie zaczynamy na najlepszej oponie” – zwrócił uwagę Max.

Jednocześnie Holender zapowiedział dokonanie wszystkiego, co w jego mocy, aby w niedzielnym wyścigu uzyskać dobry wynik. Nie będzie o to łatwo, ponieważ Hungaroring nie sprzyja wyprzedzaniu.

Po pierwszych wyścigach sezonu, Verstappen z piętnastoma punktami plasuje się na szóstym miejscu w klasyfikacji kierowców.

 

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool