Verstappen: Jestem zadowolony z pole position

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen przyznał, iż dobrze wszedł w pierwszy europejski weekend wyścigowy w sezonie 2022, po tym, jak udało mu się wygrać swoje pierwsze kwalifikacje podczas tegorocznej kampanii.

Charles Leclerc był najszybszy w pierwszym treningu na mokrym torze, jednak to Verstappen wykorzystał serię wypadków, pięć czerwonych flag i powrót deszczu nad włoski obiekt Imola, sięgając ostatecznie po pole position do sobotniego sprintu.

Holender ustanowił swoje najszybsze okrążenie w ostatnim segmencie czasówki na kilka sekund przed ponownym przerwaniem sesji, gdy Valtteri Bottas zatrzymał się obok toru. Kiedy kwalifikacje zostały wznowione, kolejny incydent z udziałem Lando Norrisa uniemożliwił komukolwiek poprawę swojego czasu.

„Było trudno, gdy było sucho, a gdy spadł deszcz, zrobiło się ślisko. Ciężko było dogrzać opony” – powiedział Verstappen. „To były długie kwalifikacje, ale ostatecznie jestem bardzo szczęśliwy z pole position.”

„Oczywiście sobota i niedziela będą nieco inne pod względem warunków pogodowych, ale to dobry początek weekendu. To niesamowity tor, który naprawdę cię karze. Jeśli popełnisz błąd, możesz skończyć w ścianie. To właśnie lubimy, ale było to wymagające.”

Istniały pewne obawy, że najszybsze okrążenie dnia w wykonaniu Verstappena zostało ustanowione, gdy na torze pojawiły się żółte flagi po kłopotach Bottasa. Powtórki całej sytuacji ujawniły, iż Holender znacząco zwolnił, gdy mijał fińskiego kierowcę.

Obecny mistrz świata zdołał poprawić swój czas na pozostałym obszarze toru, jednocześnie zadowalając sędziów i podejmując wszelkie dostępne środki ostrożności, aby uniknąć niepotrzebnego ryzyka po awarii w samochodzie kierowcy Alfy Romeo.

Po nieukończeniu dwóch z trzech pierwszych rund tegorocznego sezonu Formuły 1 24-latek ma teraz czterdzieści sześć punktów straty do lidera mistrzostw świata. Doskonale zdaje sobie sprawę, że od teraz na poważnie musi wziąć się za niwelowanie deficytu.

Wynik piątkowych kwalifikacji oznacza, iż Verstappen rozpocznie sobotni wyścig sprinterski z pierwszego pola startowego. Obok niego ustawi się Charles Leclerc.

Drugi reprezentant składu z Milton Keynes był rozczarowany z osiągnięcia dopiero siódmego najlepszego czasu w kwalifikacjach. Meksykanin był aż o sekundę i osiem dziesiątych wolniejszy od Verstappena w bardzo zmiennych warunkach.

„Kilka rzeczy poszło nie po naszej myśli. Wydaję mi się, że na początku Q3 wyjechaliśmy odrobinę za wcześnie. Nie mogliśmy uzyskać właściwego okrążenia. Rozgrzewaliśmy opony, a potem mieliśmy czerwoną flagę. Ta sama historia wydarzyła się na koniec” – przyznał Sergio Perez.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool